Artykuł został opublikowany także na witrynie eioba.
Wersja z 2010-06-14

Część poprzednia Spis treści Część następna

Grzegorz Jagodziński

Wstęp do typologii syntaktycznej

1 – 2 – 345

Przypadek bazowy

Istnieją języki, w których przypadek podmiotu nie jest przypadkiem słownikowym i nie służy do nazywania przedmiotów (nie jest też używany w zdaniach typu to jest chłopiec). Tak zasadniczo dzieje się w języku japońskim, w którym podmiot (i agensa) zasadniczo wyraża forma z poimkiem ga, natomiast do nazywania przedmiotów używa się formy bazowej bez poimka (pomijamy tu całkowicie częstą w japońskim konstrukcję tematyczną, do której nie odnosi się omawiana typologia). Choć więc japoński należy formalnie do typu 1 klasyfikacji Milewskiego podobnie jak polski czy angielski, wykazuje zastanawiającą osobliwość, która każe nam zastanowić się nad koniecznością rozbudowania tej typologii.

Jeszcze więcej problemów sprawia język oromo z rodziny kuszyckiej fyli afroazjatyckiej. W języku tym biernik nie jest oflagowany i przyjmuje postać przypadka bazowego, natomiast mianownik przybiera określoną końcówkę. Pod pewnymi względami oromo przypomina więc języki ergatywne: w obu przypadkach przypadek pacjensa nie posiada końcówki. Różnica jest tylko ta, że w oromo przypadek ten nie jest używany w roli podmiotu zdań nieprzechodnich.

Typologia Milewskiego oparta jest na 4 związkach składniowych. Dwa omówione przykłady pokazują, że należałoby ją rozszerzyć uwzględniając dodatkowo postać formy bazowej rzeczownika. Jak się okazuje, zamiast 6 typów Milewskiego otrzymamy wówczas 27 typów języków (z których część jest prawdopodobnie czysto teoretyczna i w rzeczywistych językach nie występuje), a do tego jeszcze 7 typów języków „split-S” (aktywnych).

Poszerzona klasyfikacja typów syntaktycznych

Podana poniżej klasyfikacja1 opiera się na 3 założeniach. Pierwsze z nich mówi, że zawsze rozróżnialne są funkcje syntaktyczne rzeczownika i określającej go przydawki rzeczownikowej, a więc na przykład funkcje posiadanego przedmiotu i posiadacza. W każdym języku powinien więc istnieć dopełniacz lub jego funkcjonalny odpowiednik, a fraza w rodzaju dom chłopca powinna być wyrażona jednoznacznie. Drugim założeniem poniższej klasyfikacji jest rozróżnianie ról agensa i pacjensa, a zatem jednoznaczne rozumienie wypowiedzi typu Piotr bije Pawła. Trzecie założenie odnosi się do języków aktywnych: rzeczownik aktywny wyrażany jest tak samo niezależnie od tego, czy zdanie jest przechodnie czy nieprzechodnie, i podobnie jest w przypadku rzeczownika nieaktywnego. Choć teoretycznie możliwe są liczne inne kombinacje, w tym nawet cztery różne przypadki (podmiot aktywny nieprzechodni, podmiot nieaktywny nieprzechodni, agens, pacjens), jednak sytuacje takie nie zdarzają się w językach naturalnych i zostały tu całkowicie pominięte.

W poniższej tabeli zebrano wszystkie możliwe warianty zgodne z podanymi trzema zasadami i ułożono je według możliwych synkretyzmów. W nagłówku tabeli B oznacza formę bazową (słownikową), S – podmiot zdania nieprzechodniego, A – agensa, P – pacjensa, G – przydawkę rzeczownikową, we wszystkich typach wyrażoną dopełniaczem. TM oznacza numer w klasyfikacji Milewskiego, zero zastosowano dla języków trójdzielnych. W typach aktywnych zrezygnowano w ogóle z roli S, gdyż część podmiotów zdań nieprzechodnich jest zbieżna z agensem, a część z pacjensem.

  B S A P G przykłady TM
 
1 bas sub erg acc gen ? 0
 
2 sub sub erg acc gen semelai 0
3 erg sub erg acc gen ? 0
4 bas sub erg bas gen ? 0
5 bas nom nom acc gen japoński 1
6 bas abs erg abs gen ? 2
7 bas gen erg acc gen ? 0
8 bas sub gen acc gen ? 0
9 bas sub erg gen gen ? 0
 
10 nom nom nom acc gen angielski, arabski, turecki, polski 1
11 abs abs erg abs gen baskijski, awarski, lezgiński 2
12 bas gen gen acc gen ? 5
13 bas gen erg gen gen tsimshian 6
 
14 sub sub gen acc gen grenlandzki (?) 0
15 sub sub erg gen gen ? 0
16 erg abs erg abs gen nias, tlapanec 2
17 erg gen erg acc gen ? 0
18 erg sub erg gen gen ? 0
19 bas nom nom bas gen oromo 1
20 bas gen erg bas gen ? 0
21 bas sub gen bas gen ? 0
22 bas nom nom gen gen ? 3
23 bas abs gen abs gen ? 4
 
24 nom nom nom gen gen hopi 3
25 abs abs gen abs gen grenlandzki (?) 4
26 bas gen gen bas gen nisga’a 5
27 erg gen erg gen gen ? 6
 
5/6 bas act ina gen ? 1/2
10/16 act act ina gen ? 1/2
11/19 ina act ina gen bacbijski, gruziński (?) 1/2
12/23 bas gen ina gen ? 4/5
13/22 bas act gen gen ? 3/6
24/27 act act gen gen ? 3/6
25/26 ina gen ina gen ? 4/5

Oznaczenia przypadków:

Jak widać z podanych przykładów, większość spośród podanych 34 typów języków pozostaje czysto teoretyczna i nie jest zaświadczona, a przynajmniej nie jest opisana w literaturze. Dodatkowe tabelaryczne i graficzne przedstawienia tej klasyfikacji podano w osobnym artykule.

Czasowniki z dwoma dopełnieniami

Znacznie bardziej rozbudowaną klasyfikację języków (457 typów!), uwzględniającą także sposoby wyrażania dwóch dopełnień w zdaniach z czasownikiem dać (i czasownikami o podobnej składni), przedstawiono na osobnej stronie. Zamieszczona tam tabela generowana jest przez kod języka JavaScript, którego obsługa musi być włączona w przeglądarce, aby strona była czytelna. Komunikat o długim czasie działania kodu należy zignorować.

Moda panująca ostatnio w językoznawstwie każe rozpatrywać czasownik dać jako ditranzytywny, tj. podwójnie przechodni. Wyodrębnienie klasy czasowników ditranzytywnych miałoby być oparte na ich znaczeniu, a nie na właściwościach gramatycznych w poszczególnych językach, dlatego w zamyśle autorów i zwolenników tej idei klasa taka ma charakter uniwersalny, a różne środki gramatyczne w niej używane używane mogą być kolejnym kryterium klasyfikacji języków.

Znacznie więcej informacji na temat ditranzytywności zamieszczono w innym artykule.

Uzupełnienia do klasyfikacji

O tym, że istnieją języki (naturalne bądź sztuczne, skonstruowane), których nie da się przyporządkować żadnemu z wyróżnionych typów, mówiliśmy już przy okazji omawiania szyku wyrazów. Czasami również inne okoliczności mogą komplikować sytuację. W różnych językach istnieją bowiem systemowo wyodrębnione klasy wyrazów lub formy gramatyczne, które zachowują się jak w językach odmiennych typów. Zjawisko to wydaje się dość powszechne, i powoduje, że wiele języków nie reprezentuje czystych typów klasyfikacyjnych.

Stare języki indoeuropejskie

Założenie leżące u podstaw przedstawionej wyżej klasyfikacji, jakoby dopełniacz zawsze różnił się od formy podstawowej rzeczownika, w rzeczywistości nie zawsze jest spełnione. Nie jest też prawdą, że każdy język zawsze rozróżnia role agensa i pacjensa. W językach indoeuropejskich brak takiego odróżnienia w rodzaju nijakim. Należące do niego leksemy w dawnym, aktywnego ustroju języka, tworzyły klasę rzeczowników nieaktywnych, które w ogóle nie mogły wystąpić w roli agensa.

Dialekt rushani

Ewolucja języka prowadzi czasem do utożsamienia ról A i P przy zachowaniu odrębnej roli S. W dialekcie rushani języka shughni używanego w Tadżykistanie istnieje specjalny „przypadek przechodni” używany dla oznaczenia agensa i pacjensa, różniący się od formy podmiotu nieprzechodniego. Jest to jednak izolowana, jednostkowa osobliwość, wskutek której języka nie da się zaliczyć do żadnej z grup w podanej tu klasyfikacji.

Język hetycki

W wymarłym języku hetyckim z grupy anatolijskiej rodziny indoeuropejskiej istniały dwa rodzaje rzeczowników: wspólny i nijaki. Rzeczowniki rodzaju wspólnego miały mianownik i biernik odrębne morfologicznie, różniące się też często od dopełniacza. Cechy te umieszczały hetycki (jak i inne typowe języki indoeuropejskie) w pierwszej klasie Milewskiego. Jednak rzeczowniki nijakie miały (jak zwykle w językach indoeuropejskich) biernik równy mianownikowi, przy czym w hetyckim przypadek ten był faktycznie absolutywem – używano go do wyrażania roli podmiotu nieprzechodniego (S) oraz pacjensa (P). W roli agensa używano specjalnej formy, będącej w istocie odrębnym przypadkiem – ergatywem. A zatem rzeczowniki rodzaju wspólnego zachowywały się tak jak w językach akuzatywnych, natomiast rodzaju nijakiego – jak w językach ergatywnych. Mówi się, że języki takie jak hetycki cechują się rozszczepioną ergatywnością (ang. split ergativity).

Hindi

W pewnych współczesnych językach indoeuropejskich, np. w hindi, czasownik przechodni tylko w niektórych czasach wymaga agensa w mianowniku i pacjensa w bierniku. W czasie przeszłym agens wyrażany jest specjalnym przypadkiem, ergatywem, natomiast pacjens występuje w mianowniku (w istocie w równym mu co do formy absolutywie). Rozszczepiona ergatywność języka hindi wynika więc z odmiennej składni różnych form czasownika, i nie zależy od rodzaju, do którego należy rzeczownik.

Język gruziński

Ciekawa i nietypowa sytuacja występuje w języku gruzińskim. Główne funkcje syntaktyczne spełniają tu trzy przypadki, określane jako nominativus (mianownik), narrativus (niepoprawnie: ergativus) oraz dativus-accusativus (celownik-biernik).

  1. Nominativus jest używany jako przypadek:
  2. Narrativus jest używany jako przypadek aktywnego podmiotu nieprzechodniego i agensa (Sa = A) w czasach przeszłych (z grupy aoristus).
  3. Dativus-accusativus jest używany jako przypadek:

Dodatkową osobliwością składni gruzińskiej jest brak formalnego rozróżnienia dopełnienia bliższego i dalszego w czasach teraźniejszych przy istniejącym rozróżnieniu w pozostałych czasach. Jeśli podmiot zdania (w czasach grupy perfectum) jest wyrażony w celowniku-bierniku, wówczas w roli dopełnienia dalszego występuje konstrukcja poimkowa.

  Zdanie przechodnie Zdanie nieprzechodnie Zdanie statywne lub bierne
  A P O Sa O Sp O
praesens nom. dat.-acc. dat.-acc. nom. dat.-acc. nom. dat.-acc.
aoristus nar. nom. dat.-acc. nar. dat.-acc.
perfectum dat.-acc. nom. konstr. poimkowa dat.-acc. konstr. poimkowa

Na podstawie wyżej przedstawionej charakterystyki składniowej gruziński można określić jako język z rozszczepioną aktywnością (brakuje w nim natomiast właściwie cech ergatywnych). Występowanie elementów ustroju aktywnego zależy do czasu. Cechy języków aktywnych przejawiają się mianowicie w czasach przeszłych i w czasach z grupy perfectum. Występuje tu bowiem podział czasowników nieprzechodnich na dwie grupy – w pierwszej grupie podmiot wyraża przypadek agensa (narrativus lub dativus-accusativus), w drugiej grupie podmiot wyraża przypadek pacjensa (nominativus). W czasach teraźniejszych natomiast cechy aktywne języka zanikają, i każdy podmiot (S, A) wyrażany jest mianownikiem, jak w językach akuzatywnych.

Język polski

Jeszcze innych kłopotów klasyfikacyjnych dostarcza język polski. Role A, P i G są morfologicznie rozróżniane tylko w wypadku niektórych rzeczowników, mianowicie żeńskich i męskich o odmianie żeńskiej samogłoskowej w liczbie pojedynczej: kobieta (S = A) : kobietę (P) : kobiety (G), podobnie mężczyzna (S = A) : mężczyznę (P) : mężczyzny (G). Gdyby analizę ograniczyć tylko do tych rzeczowników, a na dodatek do typowych przechodnich czasowników niezaprzeczonych wymagających biernika, język polski pozostałby zwykłym językiem nominatywno-akuzatywnym (typ 1 Milewskiego, podtyp 10: B = S = A): siostra (S) leży, a córka (S) stoi, siostra (A) goni córkę (P), siostra (B) córki (G).

Analiza większości rzeczowników męskoosobowych w obu liczbach i męskożywotnych w liczbie pojedynczej umieściłaby język polski w klasie 3 Milewskiego (podtyp 24), w której nie istnieje biernik, a jego funkcje przejmuje dopełniacz. Rzeczywiście, mamy przecież człowiek (S = A) : człowieka (P = G) i podobnie pies (S = A) : psa (P = G) oraz ludzie (S = A) : ludzi (P = G). Stąd brat (S) leży, a syn (S) stoi, brat (A) goni syna (P), brat (B) syna (G). Zdania, w których pacjens jest wyrażony „prawdziwym” dopełniaczem, nie są w polskim również rzadkie. Właściwość ta dotyczy zarówno zdań przeczących, np. Adam nie widzi tej kobiety, jak i niektórych twierdzących, np. Adam poszukuje kobiety (zdanie to jest przechodnie, bo podlega transformacji biernej: kobieta jest poszukiwana przez Adama).

Istnieją także rzeczowniki – takie jak pani, gospodyni, mistrzyni – których odmiana umieszczałaby język polski w rzadkim typie 5 klasyfikacji Milewskiego. Mamy tu przecież rozróżnienie pani (S = A = G) : panią (P), i w ślad za tym niejednoznaczności: pani (S) leży, a gospodyni (S) stoi, pani (A) goni gospodynię (P), pani gospodyni (niejednoznaczne). Tylko kontekst pozwala zrozumieć, czy chodzi o jedną osobę tytułowaną panią gospodynią, czy też o osobą będącą panią dla naszej gospodyni – pani (B) gospodyni (G), czy też wreszcie o gospodynię osoby, z którą rozmawiamy – pani (G) gospodyni (B). W rzeczywistości spostrzeżenie takie jest niesłuszne, bo przypadek jest przede wszystkim kategorią składniową, a nie morfologiczną: wystarczy do rzeczownika dodać zaimek wskazujący (lub przymiotnik), a wszelkie niejednoznaczności znikną (ta pani, S = A, to nie to samo co tej pani, G).

Zdania motocykl wyprzedził autobus lub lwy zjadają hieny nie są jednoznaczne poza kontekstem, gdyż funkcje A i P nie są w nich w żaden sposób odróżniane. Tym razem nie pomagają zaimki wskazujące ani przymiotniki, a kolejność wyrazów nie ma żadnego znaczenia. Dlatego bez dodatkowych objaśnień nie wiadomo, kto kogo zjada czy który pojazd wyprzedził który. Gdy zachodzi obawa nieporozumienia, trzeba użyć strony biernej, w której funkcje agensa i pacjensa są jasno rozdzielone (jak w zdaniu hieny są zjadane przez lwy). Neutralizacja ról S, A i P (a także B) dotyczy wszystkich rzeczowników rodzaju nijakiego (co jest cechą odziedziczoną z indoeuropejskiego prajęzyka), a także rzeczowników męskich nieżywotnych, i wszystkich nieosobowych rzeczowników w liczbie mnogiej (efekt rozwoju fonetycznego pierwotnie odrębnych końcówek w języku prasłowiańskim). Np. stół (S = A = P) : stołu (G), podobnie dziecko (S = A = P) : dziecka (G), lwy (S = A = P) : lwów (G). Morfologiczna neutralizacja S = A = P dotyczy także rzeczowników żeńskich o odmianie spółgłoskowej (np. Maryś wyprzedziła córuś, wesz zjadła mysz), tu jednak wystarcza zaimek lub przymiotnik, by niejednoznaczność usunąć (tę wesz zjadła mysz).

Na koniec, są też takie wypadki, gdy formalnej neutralizacji podlegają wszystkie 4 rozpatrywane role składniowe. Tak dzieje się w wypadku rzeczownika dzieci (S = A = P = G), a także szeregu innych rzeczowników rodzaju męskonieżywotnego lub żeńskiego w liczbie mnogiej (dni, śmieci, myśli, rzeczy). Tu zawsze częściowo pomagają zaimki lub przymiotniki.

Do tego warto dodać pewne konstrukcje zbliżone do ergatywnych, a więc takie, w których (formalny) pacjens występuje w mianowniku, a agens w innym przypadku, najczęściej w celowniku, rzadziej w bierniku. Kwaziergatywna celownikowa konstrukcja Markowi podoba się Joanna odpowiada konstrukcji akuzatywnej Marek lubi Joannę2. Podobnie kwaziergatywna biernikowa konstrukcja Adriannę boli noga znaczy tyle, co Adrianna odczuwa ból w nodze. Por. też Joannie podoba się Marek (mianownik Marek w funkcji P) oraz Adrianna nie obchodzi Marka (mianownik Adrianna w funkcji P). Jeśli umówimy się, że celownik odpowiada ergatywowi, a mianownik przypadkowi absolutnemu, wówczas zdania typu Markowi podoba się Joanna umieszczałoby język polski w typie 2 klasyfikacji Milewskiego: Marek (tutaj: S = P) : Markowi (tutaj: A) : G (Marka). W wypadku zdań typu Adriannę boli noga ergatywowi odpowiadałby biernik, co samo w sobie stanowi kompletne odwrócenie ról składniowych: Adrianna (tutaj: S = P) : Adriannę (tutaj: A) : Adrianny (G).

Można też znaleźć przykłady konstrukcji, które umieszczałyby język polski w pozostałych dwóch typach klasyfikacji Milewskiego. I tak, zdania cieśli podoba się ten hebel obok hebel cieśli albo myszy odpowiada to gniazdo obok gniazdo myszy umieszczałyby język polski w typie 4: cieśla (tutaj: S = P) : cieśli (tutaj: A = G). Z kolei zdanie dzieciom podobają się takie rzeczy obok rzeczy dzieci umiejscawiałoby język polski w typie 6: dzieci, rzeczy (tutaj: S = P = G) : dzieciom, rzeczom (tutaj: A).

Oczywiście wypadki istnienia rzeczowników z określonymi synkretyzmami (formalną równością pewnych przypadków, która jak widać nie zawsze implikuje identyczność składniową), albo też czasowników o nietypowej składni, nie stanowi jeszcze powodu do umieszczenia języka polskiego w innym typie. Wypadki te pokazują jednak, jak wyglądałby język polski jako przedstawiciel innego typu, gdyby większość rzeczowników i większość czasowników zachowywała się tak jak te użyte jako przykłady. A więc na przykład, gdyby zdecydowana większość rzeczowników odmieniała się jak pani, moglibyśmy mówić, że polski należy do języków genetywno-akuzatywnych. Tak co prawda nie jest, nietrudno sobie jednak taki język wyobrazić.

Język tatari faran

Ciekawego przykładu dostarcza sztuczny język tatari faran. W języku tym istnieją trzy główne przypadki, opisane jako originative, receptive i conveyant, a których nazwy można zlatynizować do postaci originativus (org), receptivus (rcp) i convians (cnv). Pierwszy z nich wyraża agensa oraz działacza (aktywny podmiot zdania nieprzechodniego), ale także źródło lub początek czynności. Drugi, receptivus, jest przypadkiem odbiorcy, osoby odnoszącej korzyść, czasem pacjensa, ale także celu lub przeznaczenia czynności. Trzeci przypadek, convians, wyraża pacjensa, ale także to, co podlega ruchowi lub co jest przenoszone.

Wydawałoby się z pozoru, że języka tego nie da się włączyć do podanej tu klasyfikacji, lub że reprezentuje on jakiś zupełnie nowy typ syntaktyczny. W rzeczywistości w typowych sytuacjach, zarówno w zdaniach przechodnich, jak i nieprzechodnich, originativus odpowiada przypadkowi aktywnemu, natomiast convians jest odpowiednikiem przypadka nieaktywnego. Cel czynności wyraża receptivus. Przykłady:

Identyczną składnię mają zdania wyrażające postrzeganie rozumiane jako czynność aktywną:

Pozornym odchyleniem od typu aktywnego 11/19 są natomiast zdania z czasownikami postrzegania rozumianego jako stan, a nie jako czynność intencjonalna, w których receptivus wyraża istotę postrzegającą, natomiast originativus – postrzegany obiekt:

W tej grupie przykładów postrzegany obiekt można zinterpretować jako sprawcę postrzegania, i to tłumaczy użycie przypadka utożsamianego z aktywnym. Podobnie bywa i w językach naturalnych. Do tej samej grupy należą zdania typu huu ka hamra simanin do aram – widzi mnie (org) wilk (rcp), z innym tematem zdania i ze zmienionym szykiem wyrazów (autor opisu błędnie nazywa temat podmiotem pod wpływem składni angielskiej).

Gdy mowa o odbieranym bodźcu, a nie o jego źródle, zamiast oryginatywu używany jest convians:

Poważniejszym odchyleniem od tej interpretacji składni języka tatari faran jest konstrukcja zdań, w których convians wyraża podmiot poruszający się, przez co staje się odpowiednikiem przypadka aktywnego, zaś originativus wyraża punkt początkowy ruchu:

Jak widać z podanych przykładów, choć co innego było zapewne zamierzeniem pomysłodawcy, tatari faran zasadniczo pasuje do typu aktywnego 11/19 w podanej powyżej klasyfikacji. Ani obecność trzech przypadków głównych zamiast oczekiwanych dwóch, ani rozszerzenie użycia przypadka aktywnego na obiekty postrzegane przez (nieaktywny) podmiot doznający, nie są wielkim odstępstwem i występują także w językach naturalnych. Natomiast rozciągnięcie użycia przypadka aktywnego na wyrażanie punktu początkowego ruchu i w ślad za tym inne traktowanie poruszającego się obiektu (przy pomocy cnv lub org) w zależności od tego, czy punkt ten podano czy też nie, jest jedynie szczególna osobliwością syntaktyczną języka tatari faran i nie może być dostatecznym powodem podważenia jego miejsca w klasyfikacji.

1. Oryginalna typologia autora tego artykułu.

2. Na marginesie warto zauważyć, że oba zdania nie są równoznaczne znaczeniowo, o czym zapomnieli pożałowania godni tłumacze Facebooka; efekt ich pracy w postaci słynnego lubię to zamiast podoba mi się to stał się już przedmiotem dowcipów.


Część poprzednia Spis treści Część następna