Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Wersja z 2017-01-13

Słownik poprawnej polszczyzny

S

Saam, zob. Lapończyk.


sakrobiznes «ogół przedsięwzięć przynoszących zysk, związanych z kultem religijnym, zwłaszcza handel dewocjonaliami w miejscach kultu religijnego» | Niestety, , brak go także w innych słownikach, choć nie jest rzadki w internecie.


sakroturysta «osoba uczestnicząca w wyjeździe do miejsca szczególnego kultu religijnego, pielgrzym» | Niestety, . Brak go także w innych słownikach, choć jest w Wikisłowniku i został dostrzeżony przez poradnię językową PWN. Eklektyczna pisownia sacroturysta dowodzi jedynie snobizmu i braku elementarnej kultury językowej, zob. też biznesmenka.


sakroturystyka «wyjazdy do miejsc szczególnego kultu religijnego, turystyka pielgrzymkowa» | Niestety, . Brak go także w innych słownikach, choć jest w Wikisłowniku i został dostrzeżony przez poradnię językową PWN. Eklektyczna pisownia sacroturystyka dowodzi jedynie snobizmu i braku elementarnej kultury językowej, zob. też biznesmenka.


Sam, zob. Lapończyk.


sandwicz «kanapka z dwóch kawałków chleba lub bułki, złożonych razem i przełożonych np. wędliną lub serem» | Słowniki (SJP, WSPP i in.) zalecają pisownię spolszczoną, choć wciąż dopuszczają oryginalną sandwich. Kompletnym nieporozumieniem jest dopuszczanie tylko wymowy [sandłicz], a to z dwóch powodów. Po pierwsze, spolszczona pisownia (zawierająca dwuznak cz) powinna być zgodna z wymową. Po drugie, wymowa oryginalna jest dość odległa od zalecanej, bo w angielskim wyrazie nie wymawia się d, a końcowy dwuznak ch wymawiany jest dźwięcznie, całość przypomina więc raczej [senłydż].


sargas, zob. gronorost.


sargasso, zob. gronorost.


Saturn | Jest to imię rzymskiego boga rodzaju m1 oraz nazwa planety rodzaju m2, zob. Jowisz.


scindapsus «roślina ozdobna z rodziny obrazkowatych» | Uwzględniony w EPWN. Niestety, . .


Scyta | Rzeczownik ten ma M lm ndepr Scyci oraz Scytowie. Ta druga postać ponad dwukrotnie przeważa w internecie nad pierwszą (Google: 695 wypadków Scyci wobec 1520 wypadków Scytowie), używa się ją też w tytułach wszystkich szanujących się publikacji (drukowanych i elektronicznych – np. tutaj).

EPWN zna tylko hasło Scytowie i nie zamieszcza hasła Scyci nawet tylko z odsyłaczem do formy częstszej.


se | Status poprawnościowy zaimkowej formy se jest wątpliwy. Nieakcentowanej formy celownika zaimka zwrotnego (odpowiednika akcentowanego sobie) boją się różni autorzy do tego stopnia, że nie raczą jej w ogóle umieścić w swoich słownikach, jakby wcale nie istniała. Dotyczy to m.in. WSPP. Tym samym nie została ona napiętnowana.

Oczywiście jest to wyłącznie forma potoczna, charakterystyczna tylko dla języka bardzo swobodnego, póki co zakazana w języku książkowym (ale za parę lat – kto wie), niemniej jednak doskonale znana Polakom i używana przez olbrzymią większość z nich. Dziwi przy tym, że np. równie potoczna forma kakałko znalazła miejsce w WSPP (mimo że jest derywacyjnie niepoprawna).

O istnieniu formy se świadczą nawet tytuły popularnych niegdyś piosenek w rodzaju Daj se luz. Nie powinno się jej więc dłużej ignorować ani potępiać, choć trzeba określić granice jej zastosowania.

Trudno uznać ją za błąd również z tego powodu, że jest wyrazem naturalnego rozwoju języka – se pozostaje w takim samym stosunku do sobie, jak mi, ci do mnie, tobie. Zżymanie się na tę formę bierze się zaś jedynie stąd, że nie ma ona za sobą tak długiej tradycji, jak mi, ci. Prasłowiańska nieakcentowana forma celownika si wyszła z użycia przed setkami lat i nic jej już nie przywróci, współczesne se (powstałe z uproszczenia sobie wskutek częstości użycia) przejęło jej funkcję.

Forma se jest wymieniona na str. 121 Gramatyki języka polskiego autorstwa H. Wróbla (zob. literatura), ocenianej bardzo wysoko przez innych językoznawców. Co więcej, jest ona tam umieszczona w paradygmacie, a w gramatykach zwykle nie umieszcza się w paradygmatach form niepoprawnych. Dobra wiadomość dla uczniów, zła dla polonistów – skoro WSPP jej nie piętnuje (bo w ogóle o jej istnieniu nie wspomina), za to wymieniają ją autorzy gramatyk, formy tej nie można już traktować jako niepoprawnej.

SGJP kwalifikuje se jako „pot. (niepopr.)”, a więc jako formę niepoprawną. Słownik dokonuje więc oceny normatywnej, choć nie jest do tego przeznaczony, i ocena ta jest przeciwna do oceny dokonanej przez autora jednej z gramatyk języka polskiego. ISJP formę se odnotowuje i określa jako potoczną, powstrzymując się od jakichkolwiek ocen poprawnościowych.


sekans | Używa się też postaci nieprzyswojonej secans. W D lp występuje forma sekansa, secansa. Podobnie zachowuje się kosekans wraz z jego formą nieprzyswojoną cosecans.


seks | Zgodnie ze wskazaniami niemal wszystkich słowników w pisowni tego wyrazu nie powinno używać się litery x. Ten, kto używa „murowej” postaci sex, daje jedynie dowód nieuctwa, lub, jak kto woli, braku kompetencji językowych. Niestety, ujemnie wyróżniają się tu autorzy WSO i SGJP, którzy obok normalnej postaci seks dopuszczają odmianę sex, seksu, seksowi…, choć postać sex jest niezgodna z zasadami spolszczania wyrazów obcych: omawiany wyraz nie jest przecież nieznaną wielkością matematyczną, nie oznacza nazwiska polskiego pisanego tak od dawna, obcej nazwy własnej ani miejscowej, rodzimego skrótowca będącego nazwą firmy ani nazwy leku.

Ponadto termin seks nie oznacza pożycia intymnego (stosunku seksualnego), ale zespół cech działających pociągająco na płeć przeciwną. Określenie „uprawiać seks” jest więc w istocie niepoprawne, choć rozpowszechnione. SJP pod naciskiem uzusu podaje także drugie, nowsze znaczenie «ogół spraw i czynności związanych z zaspokajaniem popędu płciowego». W łacinie będącej źródłem zapożyczenia wyraz sexus oznaczał po prostu «płeć».


seksapil «czyjś atrakcyjny seksualnie wygląd» | Pisany też sex appeal (w WSO z odwołaniem do postaci spolszczonej). Zob. seks.


seksi, zob. sexy.


seksklub | W SGJP i SJP brak tego wyrazu, choć obecny jest w WSO. Dopuszcza się też pisownię oryginalną sex club, co nie jest godne polecenia. W każdym razie . Zob. seks.


seksoholik «człowiek nadmiernie zainteresowany pożyciem seksualnym» | Niestety, .

Ciekawa jest jego historia. Najpierw w języku angielskim na podobieństwo wyrazu alcoholic utworzono workaholic, co przekalkowano do polskiego jako pracoholik, i ten wyraz zdążyli już dostrzec leksykografowie.

Niestety, ich uwadze umykają niekiedy inne analogiczne derywaty, jak czekoladoholik (Google: ponad 32 tysiące, w słownikach brak), internetoholik (Google: ponad tysiąc, w słownikach brak), komputeroholik (Google: ponad 4 tysiące, w słownikach brak), sklepoholik (incydentalnie), słodyczoholik (incydentalnie), zakupoholik (Google: ponad 12 tysięcy, jest w SJP, nie ma w WSO) czy właśnie seksoholik (Google: ponad 50 tysięcy, jest w WSO i SJP). Bez problemu tworzy się też żeńskie odpowiedniki: alkoholiczka, komputeroholiczka, pracoholiczka, seksoholiczka, sklepoholiczka, słodyczoholiczka, zakupoholiczka.

Szkoda, że autorzy SGJP więcej uwagi poświęcają przedpotopowemu słownictwa zawartemu w słowniku Doroszewskiego niż współczesnym słownikom i zwyczajom językowym. Zob. seks.


seksszop, zob. sex shop.


serendypia «rzekoma zdolność dokonywania przypadkowych odkryć, zwłaszcza rzeczy miłych» | W Wikipedii pojawił się już ten spolszczony wariant zapożyczonego wyrazu serendipity. Niestety, . Nie ma go także w innych słownikach.


serio «poważnie, naprawdę; poważny» | Należy . W zdaniu pełni funkcję okolicznika (mówię serio), rzadko orzecznika (jej zachowanie nie było całkiem serio), bardzo rzadko przydawki wyodrębniającej (to była akcja serio), albo też jest wyrazem samodzielnym (ja tego nie zrobiłem, serio), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik, przysłówek lub dopowiedzenie. Używa się też wyrażenia na serio (zróbmy to na serio). Zob. wideo.


sex shop «sklep z artykułami służącymi do uatrakcyjnienia doznań seksualnych» | Pisany zgodnie ze wskazaniem WSO z łącznikiem (sex-shop) lub bez niego, nie wiadomo dlaczego nie w postaci spolszczonej seksszop (por. seksklub). Zob. seks.


sexy | Wyraz ten (dlaczego nie pisany seksi zgodnie z zasadami polskiej pisowni?) należy . W zdaniu pełni funkcję orzecznika (ta dziewczyna jest sexy), przydawki (to jest sexy dziewczyna) lub okolicznika (było sexy), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik lub przysłówek.

Jak słusznie podają słowniki, wyrazu tego należy unikać, skoro istnieje zwykły przymiotnik seksowny i przysłówek seksownie o tym samym znaczeniu. Zob. seks, wideo.


sędzia | W odmianie męskiej formy DC lp sędzi, B lp sędzię (i analogiczne od hrabia, margrabia) są dziś zupełnie nieużywane. Ponieważ tak samo uważają autorzy publikacji drukowanych, w tym normatywnych, powinno to być odnotowane w SGJP. Tymczasem tylko przy formie N lp sędzim podano kwalifikator daw.

Ciekawa sytuacja występuje w miejscowniku. SGJP podaje dwie formy wariantywne: sędzim i sędzi. Inne słowniki podają tylko sędzi, i co najwyżej wspominają istnienie rzekomo dawniejszej formy sędzim. Tymczasem o sędzim słyszy się powszechnie; o sędzi sugeruje natomiast rodzaj żeński. SGJP jest więc w tym punkcie bliżej prawdy.

W języku polskim istnieje też homonimiczny rzeczownik sędzia ż (o innej odmianie). Ostatnio rozpowszechnił się on w języku polskim, nie był też notowany w dawnych słownikach. Puryści rezerwują wyraz sędzina dla znaczenia «żona sędziego», i stosują termin sędzia ż dla kobiety wykonującej zawód sędziego.


show | Zgodnie ze wskazaniami leksykografów wyraz ten jest nieodmienny i zapisywany zgodnie z pisownią oryginalną (zob. tutaj). Tymczasem nie tylko w tekstach internetowych, ale i w środkach masowego przekazu spotyka się pisownię szoł (także tokszoł zamiast talk show) i pełną odmianę (D lp szołu, MsW szole). Z czasem formy te zapewne zagoszczą w słownikach. Ortograficznemu spolszczeniu powinny ulec także wyrazy show-business (szołbiznes, nie eklektyczne show-biznes!) oraz showman (szołmen). Zob. biznesmenka, weekend.


siamang «jeden z gatunków z rodziny gibonów» | Niestety, . Nie zapomnieli natomiast o siamangu autorzy WSO, SJP czy EPWN. Pisownia polska (?) siamang odpowiada „międzynarodowej”, to jest w istocie angielskiej, i jest niezgodna z wymową [sjamaŋk]. Z powodu tej rozbieżności wyraz powinien trafić do WSPP, gdzie jednak na próżno go szukać. O wymowie z niewiadomych powodów nie informują także słowniki, w których wyraz ten uwzględniono.

W związku z tym wyrazem nasuwa się taka oto smutną refleksja: Polakom nie zależy zupełnie na zapisywaniu zapożyczonych wyrazów zgodnie z zasadami ortografii. W tym wypadku nie chodzi przecież o jakiś obcy wtręt, ale o rzeczownik odmienny, a zatem dostosowany do zasad polskiej gramatyki (ale nie ortografii).

W tym kontekście wstydem powinni nas napawać choćby Węgrzy, którzy nazwę tego sympatycznego ssaka piszą jednak zgodnie z zasadami własnej ortografii: sziamang. Dlaczego Polacy nie mieliby zatem pisać po polsku sjamang? Zob. Siuks.


sidol «płyn do czyszczenia przedmiotów metalowych» | Takiego hasła brak w SJP. .


sidur «żydowski modlitewnik» | . Niestety, .


sienkiewicziana «wszystko, co dotyczy życia i twórczości Sienkiewicza» | Stwarza problem ortograficzny, który można by rozwiązać wprowadzając pisownię sienkiewiczjana, zob. Czuwaszja.


Siepraw «miejscowość w powiecie myślenickim» | Rzeczownik rodzaju m3 o odmianie miękkiej (do Sieprawia, w Sieprawiu).


sierota | Oprócz rzeczownika sierota rodzaju żeńskiego (używanego tak wobec kobiet, jak i – czasami – wobec mężczyzn) istnieje w języku polskim jego odpowiednik męski (ten sierota). Według SGJP oba leksemy różnią się formą D lm: ta sierota – tych sierot, ale ten sierota – tych sierotów. Tej ostatniej formy nie potwierdza jednak WSPP, dopuszczając tylko tych sierot niezależnie od rodzaju (por. tych mężczyzn, tych sług, także rodzaju męskiego). Chyba więcej racji jest po stronie autorów WSPP, i formę sierotów należałoby uznać za stojącą poza normą.

Męskiemu rzeczownikowi sierota w SGJP przypisano rodzaj m2 z uwagi na postać B lm: widzę te sieroty, a nie *widzę tych sierot czy *widzę tych sierotów. Okazuje się jednak, że sprawa nie jest taka prosta. Przecież wyrażenie dwa sieroty jest odczuwane jako niepoprawne (por. dwa koty, także rodzaju m2). Dopuszczalne jest bowiem tylko dwie sieroty (ewidentnie z formą leksemu rodzaju żeńskiego) albo dwoje sierot (taka forma bardziej wskazywałaby na rodzaj m1 niż na m2).

Wydaje się więc, że męski leksem sierota ograniczony jest w użyciu do liczby pojedynczej, w związku z tym nie da się określić, czy jest on męskoosobowy (m1) czy męskożywotny (m2). W obu liczbach natomiast można użyć leksemu sierota ż, który wykazuje fakultatywną łączliwość z liczebnikami zbiorowymi, co w rodzaju żeńskim jest zjawiskiem wyjątkowym. O tym wszystkim SGJP milczy.

Lektura internetu przekonuje, że w użyciu jest też nazwisko Sierota. Rzeczownik ten jest już na pewno męskoosobowy (m1): ci Sierotowie, tych Sierotów. Niestety, .


sifaka «lemur z rodziny indrisów» | Niestety, . Przeoczyli go także autorzy SJP. .


sigilaria, zob. sygilaria.


sika | W słownikach brakuje znanej w języku polskim nazwy jelenia sika czyli jelenia wschodniego zwanego też plamistym, Cervus nippon. Zjawiła się ona na szczęście w SGJP2. .


silikon | Zgodne z uzusem jest w WSPP zrównanie w prawach postaci silikon i sylikon, ze wskazaniem na tę pierwszą. Forma sylikon jest starsza i dziś już rzadka; , większość woli formę silikon (). Dotyczy to zwłaszcza młodego pokolenia (znającego określenie silikony = nadmiernej wielkości damski biust).

Wątpliwości wzbudza jedynie podana w WSPP definicja: «syntetyczny związek chemiczny». W rzeczywistości silikony są tworzywami o ściśle określonej naturze chemicznej, mianowicie opartymi na oligosiloksanach lub polisiloksanach (polimerach z naprzemiennie ułożonymi atomami krzemu i tlenu). Stosowanie określenia silikonowy wobec płytek zbudowanych z monokrystalicznego krzemu (poprawnie: płytki krzemowe) jest nieakceptowalną kalką z angielskiego i powinno zostać napiętnowane w słowniku poprawnościowym, tymczasem WSPP na ten temat milczy. Zob. standard.


simir | Simir to inna (rzadka) nazwa likaona. . Nie przeoczyli go autorzy SJP, zwrócili też uwagę na wymowę. Wyraz wszedł też do leksykonu SGJP2, jednak już bez takiej informacji.


sin | Jest to nazwa jednej z liter alfabetu hebrajskiego, שׂ. Niestety, . .


sinantrop «kopalna forma z gatunku Homo erectus, znana z wykopalisk z terenu Chin» | , zob. pitekantrop. Wyrazu na próżno szukać go w SJP. Czym innym jest synantrop «organizm związany z siedliskiem i działalnością człowieka».


singiel | Wyraz ten ma kilka znaczeń. Według SJP są to: «płyta z nagraniem jednego utworu muzycznego na każdej stronie», «w tenisie, ping-pongu, badmintonie: rozgrywka między dwoma graczami», «jedyna karta w danym kolorze otrzymana przy rozdaniu», «człowiek samotny, mieszkający w pojedynkę».

W rzeczywistości chodzi więc co najmniej o dwa leksemy. Pierwszy jest rodzaju m1 i odnosi się do ludzi (M lm ndepr ci single, M lm depr te single, DB lm tych singli), drugi jest rodzaju m2 lub m3 i odnosi się do trzech pozostałych znaczeń (B lp tego singla lub ten singiel, MB lm te single, D lm tych singli lub tych singlów).

Na pierwszym miejscu leksykografowie stawiają zwykle formę singel, która jest mocno teoretyczna i we współczesnych polskich tekstach rzadka i sztuczna. Dzieje się tak, gdyż grupa -ge- nie powinna zawierać -e- ruchomego. Forma singiel jest za to całkiem naturalna tak w mowie, jak i w piśmie. Innych postaci, także sztucznego syngiel, powinno się więc zdecydowanie unikać.

, zgodnie z tendencją do przywracania tego rodzaju połączeń w wyrazach zapożyczonych.

Zob. też dżingiel, onager.


sintoizm «tradycyjna religia japońska» | Wbrew pozorom występuje tu wymowa [śi], nie [si]. Taka forma lepiej oddaje oryginalną wymowę niż starsza postać szintoizm, która z kolei bardziej nawiązuje do wymowy angielskiej i .


sinus «nazwa funkcji trygonometrycznej, stosunek przyprostokątnej naprzeciwległej do przeciwprostokątnej» | i inne słowniki.


Siuks | Nazwy własne obcego pochodzenia można bądź to spolszczać ortograficznie, bądź też pozostawiać w pisowni oryginalnej. Zupełnie niepojętą jest sytuacja, gdy jakiś wyraz spolszcza się tylko częściowo, i tworzy w ten sposób ortograficzny dziwoląg. Słownikarze ukuli właśnie takie kwazispolszczenie etnonimu Sioux, nakazując pisać Siuks i wymawiać [sjuks] (WSPP, SGJP i in.).

Jeszcze bardziej zaskakujące (z uwagi na polski sufiks słowotwórczy) jest zalecenie pisowni Siuksyjka i wymowy [sjuksyjka]. Taki pomysł jest oczywiście nie do zaakceptowania.

Jeśli rezygnujemy z pisowni oryginalnej, to albo piszemy Siuks i wymawiamy [śuks], albo piszemy Sjuks i tak właśnie wymawiamy. Wybór wariantu wcale nie jest oczywisty, bowiem wymowa [śuks] czy [sjuks] i tak nie jest przecież zgodna z oryginalną ([sju:] lub [su:]) – właśnie z tego powodu w językoznawstwie mówi się czasem o rodzinie językowej sju. A najlepiej zrezygnować z terminu Siuksowie w ogóle, i mówić o Indianach Dakota… Zob. biznesmenka, siamang.


sjamang, zob. siamang.


Sjuks, zob. Siuks.


skakać | W WSPP zaakceptowano tylko formę skacze, natomiast niepoprawne ma być skaka. Zob. deptać.


skąd | Zaimek ten występuje jako pytajny lub względny. Zob. też kto.

Zaimek pytajny skąd:

Ciekawe, skąd to wiesz.
Przypomniałem sobie, skąd ją znam.
Wszędzie pełno było przedmiotów z napisami, skąd pochodzą.

Zaimek względny skąd:

Ona pochodzi stamtąd, skąd i ty pochodzisz.
Pomocy stąd tylko czekać należy, skąd przyjść może.
Wróć tam, skąd przyszedłeś.
Mieszkał w kompletnej głuszy, skąd nie chciał się wyprowadzić.
Kilkakrotnie widziano nas razem, skąd zaraz tyle plotek.


skądkolwiek


skoro


skorzonera «roślina warzywna, wężymord, czarny korzeń, Scorzonera» | Litery rz oznaczają w tym wyrazie dwie osobne spółgłoski (jak w marznąć).


skręcić | Zwrot skręcić w bok , wystarczy samo skręcić. Zapomnieli o nim autorzy WSPP czy PBB.


skrót | Rzeczownikowi skrót ma zasadniczo rodzaj m3, choć istnieje (potoczna i dość rzadka) fraza zrobić skróta, por. nos.


Skrwa «Jeden z dwóch dopływów Wisły (mały lewy i duży prawy w okolicach Płocka)» | (do Skrwy, w Skrwie). Kłopot sprawia (mocno teoretyczny) D lm (Sekrw, Skierw czy Skrew – a może historycznie poprawna forma Strekw?). Niestety, ; uwzględniono tylko przymiotnik skrwiański.


skurcz | W D lm trafiają się formy skurczów i skurczy, podobnie kurczów i kurczy, rozkurczów i rozkurczy, przykurczów i przykurczy.


skutkiem czego


skutkiem tego


skyfos «mała czarka o poziomych uchwytach, używana w starożytnej Grecji» | . Na ogół nie jest znany słownikarzom, w tym autorom SGJP. W niektórych encyklopediach jednak zagościł.


słać, ścielić | Druga z podanych form według WSPP . Jest jednak znana i akceptowana w całym kraju, a w pewnych okolicach (m.in. w Warszawie), jak wykazują badania, wyparła formę starszą (na południu odwrotnie, to słać jest używane znacznie częściej). Należałoby optować za pełnym równouprawnieniem obu postaci.


smoczkouste | Jest to inna polska nazwa gromady krągłoustych. Jest obecna w SGJP2, podobnie jak kolejny synonim, kręgouste.


sodomita | W SGJP termin ten uznano za przestarzały, w SGJP2 nie ma już tej niesłusznej kwalifikacji. Por. komers.


spadać | Zwrot spadać w dół , o czym zapomniano w WSPP czy PBB. Wystarczy samo spadać.


spoko | SJP definiuje ten wyraz jako wykrzyknik nawołujący do zachowania spokoju. Nie odpowiada to językowej praktyce (słownikarze najwyraźniej zbyt mało czasu poświęcają na rozmowy z ludźmi i na lekturę współczesnych polskich tekstów). Wyraz spoko należy w rzeczywistości , i znaczy najczęściej «w porządku». W zdaniu pełni funkcję orzecznika (ten gościu jest spoko), przydawki (spoko laska) lub okolicznika (było nawet spoko), albo też jest wyrazem samodzielnym (spoko, wyluzuj), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik, przysłówek lub dopowiedzenie. Zob. wideo.


spondej | . W odmianie tego wyrazu występuje D lp spondeja ~ spondeju i D lm spondejów ~ spondei.


ssać | W WSPP zaakceptowano tylko formy ssę, ssie, ssą, natomiast niepoprawne mają być ssam, ssa, ssają. Zob. deptać.


stamtąd


standard | Słownik poprawnej polszczyzny pod red. Doroszewskiego dopuszczał przymiotnik standartowy, choć jedynie rzeczownik standard. Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestował m.in. prof. Miodek, jednak nie wzbudza entuzjazmu jego propozycja, która została wzięta pod uwagę w NSPP i WSPP. Mianowicie z polskiego leksykonu wykreślono standartowy, pozostawiając tylko standardowy. Tymczasem w użyciu są obie postacie, i nie powinno być to ignorowane.

Co więcej, obok postaci standard używa się często również standart. Oczywiście obie postacie odróżnialne są tylko w przypadkach zależnych: zwyczaj wymowy z -t- w formach przypadków zależnych i w derywatach słyszy się powszechnie np. w wypowiedziach polityków i dziennikarzy: standartu, o standarcie, standarty, standartów obok standardu, o standardzie, standardy, standardów. Z uwagi na wysoką częstotliwość tych pierwszych nie sposób zgodzić się z ich negatywną oceną dokonaną przez autorów WSPP.

Skoro część mówców używa form z -t-, a część (być może mniejsza) z -d-, wydaje się, że jedynym sensownym wyjściem jest zrównanie w prawach obu postaci, a więc standard obok standart i standardowy obok standartowy. Skoro bowiem w ustach części Polaków słyszymy standardy, a w ustach innej części standarty, nie ma podstaw, aby tylko jedną z tych form uznać za standartową (sic!). Stawiając taki wniosek, kierujemy się wyłącznie stanem języka, a więc faktami obserwowalnymi i mierzalnymi, a nie własnym przekonaniem. Por. kemping, mafiozo, pinezka, silikon, striptiz.


statua | W odmianie tego rzeczownika występują dwie formy dopełniacza, na -y i na -i (statua – statuy ~ statui). Zob. stoa.


stąd | Spójnik współrzędny. Por. oraz.

Spójnik wynikowy stąd:

Kilkakrotnie widziano nas razem, stąd zaraz tyle plotek.


stereo «przestrzenny, związany z przestrzennym dźwiękiem dwukanałowym» | Należy . W zdaniu pełni najczęściej funkcję przydawki wyodrębniającej (sprzęt stereo, dźwięk stereo), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik. Według SJP jest synonimem przymiotnika stereofoniczny, z czego wynikałoby, że wyrażenie dźwięk stereofoniczny , co nie do końca jest prawdą.

Poza tym czasami wyrazu stereo używa się także wobec anaglifów – obrazów wykonanych techniką dającą wrażenie trójwymiarowości (obraz w wersji stereo); częściej mówi się wówczas obraz 3d (gdzie d pochodzi z angielskiego dimension «wymiar»). Zob. mono, wideo.


steward | Zgodnie ze wskazaniami WSPP steward, stewardesa nie powinny być wymawiane „ortograficznie”; należałoby zatem dostosować ortografię do wymowy: stiuard, stiuardesa.


stilon «rodzaj włókna syntetycznego» | Starsza forma stylon wychodzi z użycia; zmiana .


stiuard, zob. steward.


stoa «portyk kolumnowy» | W odmianie rzeczowników rodzaju żeńskiego i męskoosobowego zakończonych na -aa, -oa, -ua (typu Nauzykaa, stoa, statua, Managua, Nikaragua, Jeszua, Gargantua) występują dwie formy D lp, na -y i na -i (statua – statuy ~ statui). Wyraz stoa może też pozostać nieodmienny.


striptiz | . WSPP odnotowuje jeszcze pisownię strip-tease, której już (na szczęście) nie dopuszcza WSO. Warto jednak zauważyć, że obok striptiz, striptizer, striptizerka, striptizowy istnieją w wymowie warianty striptis, striptiser, striptiserka, striptisowy, które należałoby dopuścić na zasadzie równoprawności. Żądanie usunięcia ze słowników formy striptiz jest więc nieuzasadnione, por. pinezka, standard.


strona | Strona internetowa jest odpowiednikiem papierowej kartki, i stanowi część większej całości, zwanej witryną internetową lub serwisem internetowym. Na komputerze stronie internetowej odpowiada pojedynczy plik, a jedynie w wypadku użycia technologii ramek (ang. frames) stronie odpowiadać może więcej plików, wyświetlanych jednocześnie w przeglądarce internetowej.

SJP podaje następującą definicję strony internetowej: «umieszczone w Internecie pod jednym adresem informacje w postaci tekstu, obrazu lub dźwięku». Pojęcie to jest odpowiednikiem angielskiego webpage. Nie jest równoważne pojęciu witryny internetowej (ang. website), o czym już jednak autorzy SJP zdają się nie mieć pojęcia.


strzemię | Obok tej poprawnej formy SGJP notuje dziś niepoprawną strzemiono, którą znajdziemy jedynie w dawnych utworach literackich i SJPDor.


studio | Miejscownik w studio jest już dziś przestarzały (według WSPP – rzadki) i powinien w pełni ustąpić miejsca formie w studiu. Tym bardziej potępić należy (czego autorzy WSPP nie robią) archaiczne do studio zamiast do studia. Por. radio.


stwierdzić | WSPP głosi, że użycie stwierdzić w znaczeniu «powiedzieć», «oświadczyć» jest błędne. Tymczasem ISJP podaje: „Jeśli stwierdziliśmy coś, to 1 przekonaliśmy się o tym […], 2 powiedzieliśmy to” – i takie dwojakie znaczenie jest w pełni zgodne z użyciem wyrazu w rzeczywistym języku. Mamy tu więc do czynienia z kolejnym przykładem niezgodności wskazań normatywnych WSPP z tym, co mówią inne słowniki.

Z pozoru stwierdzanie to wyciąganie wniosków, ale tylko z pozoru. Nie uzasadnia tego przecież etymologia: twierdzić to dosłownie „mówić twardo”, czyli „stanowczo, zdecydowanie, z przekonaniem”, a nie „wyciągać wnioski”!

Niektórzy słownikarze nie zauważają chyba, że stwierdzić jest członem dwóch par aspektowych. Pierwsza z tych par to stwierdzać - stwierdzić. Tu z pozoru moglibyśmy się domagać, by stwierdzanie miało związek z wyciąganiem wniosków, jednak nawet to byłoby to sprzeczne z uzusem. Jednak istnieje także druga para: twierdzić – stwierdzić. W tym znaczeniu stwierdzić oznacza jedynie «powiedzieć coś», zwłaszcza «z przekonaniem».

W matematyce najpierw formułuje się twierdzenie (które na tym etapie nie jest wnioskiem z rozumowania, ale bardziej hipotezą, przypuszczeniem), a dopiero potem go udowadnia (czyli przy pomocy rozumowania wykazuje, że twierdzenie to jest poprawne). Wniosek można wysnuwać dopiero ze sformułowanego i udowodnionego twierdzenia – samo twierdzenie nie jest wnioskiem. Na przykład Pitagoras stwierdził, że pole kwadratu zbudowanego na przeciwprostokątnej jest równe sumie pól kwadratów zbudowanych na obu przyprostokątnych. Czy jego stwierdzenie było wnioskiem z czegokolwiek? Nieprawda! Nie był to żaden wniosek. Po prostu powiedział to z przekonaniem. A potem przeprowadził dowód – pokazał, że to co powiedział, jest prawdą.

A zatem walka ze stwierdzić w znaczeniu «powiedzieć» jest zupełnie niesłuszna, wypacza usankcjonowane od wieków zwyczaje językowe, a do tego godzi w język matematyki, który zresztą jest obecny także w życiu codziennym. Jest też z góry skazana na niepowodzenie, tak jak w każdym innym wypadku, gdy niektórzy leksykografowie próbują pouczać ludzi, jak mają mówić, podczas gdy ci mówią całkiem inaczej niż leksykografowie by chcieli.


styczeń | WSPP podaje D lm styczniów albo styczni, grudniów a. grudni, podobne oboczności istnieją też w odmianie nazw innych miesięcy: kwietni ~ kwietniów, sierpni ~ sierpniów, wrześni ~ wrześniów.


stylon, zob. stilon.


super «bardzo dobry, bardzo atrakcyjny, doskonały; doskonale, świetnie, znakomicie; bardzo» | Należy . W zdaniu pełni funkcję orzecznika (jej ubranie było super), przydawki (przyszedł super facet) lub okolicznika (zachował się super, super zgrabna modelka), albo też jest wyrazem samodzielnym (A: już jestem, B: super), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik, przysłówek lub dopowiedzenie. Zob. wideo.


suriekcja «odwzorowanie zbioru X na zbiór Y; funkcja, która argumentom przyporządkowuje wszystkie elementy przeciwdziedziny, inaczej funkcja „na”» | W SGJP i EPWN (a często także w podręcznikach matematyki) używa się tylko ortografii surjekcja, na temat której pod hasłem iniekcja (por. też bijekcja). Autorzy SJP i WSO o suriekcji nie słyszeli, choć pojęcie to używane jest na lekcjach matematyki w szkołach średnich. Niedopuszczalne jest mieszanie obu ortografii i pisanie obok siebie iniekcja i surjekcja, a taką właśnie dziwaczną manierę wprowadzono w Tablicach matematycznych wydawnictwa Adamantan.


sus | Jest to zasadniczo rzeczownik rodzaju m3, choć istnieje fraza dać susa. Por. nos.


sygilaria «drzewiasty widłak z okresu karbonu o łacińskiej nazwie Sigillaria» | Wyraz spolszczono do postaci sigilaria i sygilaria, z uproszczeniem podwojonego -l- (por. grill, troll, gdzie podobnej konsekwencji zabrakło). SGJP odnotowuje poprawnie obie postacie. , używa się jej też w podręcznikach szkolnych.


Sylwia | WSPP podaje jako poprawną wymowę [Sylwja], D [Sylwji], nie: [Sylwi] (ortograficznie: Sylwii). Por. armia.


syngiel, zob. singiel.


synowa | Szereg rzeczowników rodzaju ż o odmianie przymiotnikowej ma w wołaczu formę rzeczownikową: królowa – królowo. Do grupy tej należą także bratowa i synowa (W bratowo, synowo).


Syriusz | Nazwa Psiej Gwiazdy używana jest jako rzeczownik męskożywotny, dlatego mówi się na Syriusza, a nie na Syriusz. Por. Jowisz.


szablisko | Istnieje przede wszystkim D lm szablisk. Por. bucisko.


szach | Obok rzeczownika m1 «władca perski» poprawnie opisanego w słownikach (DB lp szacha, M lm ndepr szachowie, DB lm szachów) istnieje także inny homonimiczny rzeczownik o znaczeniu «zagrożenie utratą króla w grze w szachy». SGJP zalicza ten rzeczownik do rodzaju męskożywotnego (m2) i podaje DB lp szacha. WSPP natomiast podaje D lp szachu albo szacha, B lp szacha. Wydawałoby się, że taki właśnie jest uzus, należałoby jednak dodać także formę B lp szach, oczywistą np. w zdaniu widzę tu szach. Z drugiej stony, mówi się chyba wyłącznie dać komuś szacha – podkreślony wyraz można uznać bądź za drugą postać biernika, bądź za dopełniacz używany w funkcji dopełnienia bliższego. Druga interpretacja jest lepsza, ponieważ jak się wydaje, postacie szach i szacha nie są w bierniku wymienne.

Byłby to więc bardzo interesujący rzeczownik, który ma dwie wariantywne formy dopełniacza (szacha, szachu), ale tylko jedną z nich (szacha) interpretowaną jako biernik (SGJP na ten temat milczy). Dopełniacz z końcówką -u jest wśród rzeczowników m2 wyjątkowy (wołu, bawołu, piżmowołu) i zastępowany regularną formą z końcówką -a. Gdyby przyjąć informację z WSPP za poprawną, rzeczownik szach również włączałby się do tej grupy. Całkiem możliwe zatem, że kwalifikacja rodzajowa jest błędna lub niepełna, i wyraz powinno się zaliczyć do rodzaju męskonieżywotnego (m3).

W języku potocznym funkcjonuje także szereg rzeczowników męskonieżywotnych (m3), które, jak się uważa, przechodzą do rodzaju m2. Zdarza się, że obok dopełniacza zakończonego na -u pojawia się wówczas forma z końcówką -a, i tylko ta forma używana jest w bierniku, zwykle w zleksykalizowanych zwrotach, np. w wypadku drut, lód. Formę tę można także interpretować jako postać nowego, odrębnego przypadka, cząstkownika (partitivus).


szałwia | WSPP podaje jako poprawną wymowę [szałwja], D [szałwji], nie: [szałwi] (ortograficznie: szałwii). Por. armia.


szczebiotać | W WSPP obok szczebiocze i szczebioce słusznie dopuszcza się szczebiota, ale u innych czasowników zakończonych na -otać dopuszczono tylko formy zakończone na -ocze lub -oce. Zob. deptać.


Szczepko | To dawne imię zostało poprawnie opisane w SGJP: M lm ndepr Szczepkowie, depr Szczepki.


szczętka «skorupiak z rzędu Euphausiacea, eufauzja, kryl» | W SGJP umieszczono wiele nazw organizmów, niestety, .


szedłem, zob. iść.


szeptać | W WSPP zaakceptowano tylko formę szepcze, obok książkowego szepce, natomiast niepoprawne ma być szepta. SGJP2 jednak formę tę podaje. Zob. deptać.


szewczysko | Wyraz jest rodzaju nijakiego, rzadziej męskoosobowego. W D lm obok regularnej formy szewczysk spotyka się też postać szewczysków, używaną również w znaczeniu B lm. Zob. chłopisko.


szewrolet | WSPP nie zna tej spolszczonej formy i promuje pisownię chevrolet, mimo innego stanowiska WSO.


szibah «w tradycji żydowskiej – siedmiodniowy okres żałoby po śmierci bliskiej osoby» | Niestety, . Znalazł się natomiast w Słowniku wyrazów obcych Kopalińskiego. .


sziblak «formacja roślinna pojawiająca się w miejscu wytrzebionych lasów we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, utworzona przez krzewy i niskie drzewa zrzucające liście na zimę» | W polskich tekstach spotkać można także formę szibliak. , starsza postać szyblak zanika.


szibolet «hasło zawierające dźwięk, którego cudzoziemiec nie potrafi poprawnie wymówić» | Według Biblii (Sdz 12,6) Efraimici nie potrafili wymówić hebrajskiego wyrazu šibbōlet «kłos» (także «strumień» i «powódź») i wymawiali go sibbōlet, co pozwalało ich odróżnić od Galaadczyków. . Wyraz ten znalazł się w SGJP2, w Słowniku wyrazów obcych Kopalińskiego oraz (w starszej formie szybolet) w SJP.


Szikago, zob. Chicago.


Szilha «jedna z grup Berberów» | . Zapomnieli o nim słownikarze (zob. jednak np. tutaj i tutaj).


szin | Jest to nazwa jednej z liter alfabetu hebrajskiego, שׁ. .


szintoizm, zob. sintoizm.


szisza «rodzaj fajki wodnej» | . Zapomniany przez słownikarzy (zob. jednak tutaj).


szoł, zob. show.


szołbiznes, zob. show.


szuja | Rzeczowniki takie jak fleja, ciemięga, niedołęga, pokraka są faktycznie trójrodzajowe: bywają używane jako m1, m2 lub ż. Różnica m1 : m2 widoczna jest tylko w bierniku liczby mnogiej (widzę ciemięgów : widzę ciemięgi). SGJP opisuje je jako dwurodzajowe, m1 : ż, co faktycznie wystarcza w zupełności.


szukana | Obok wyrazu dana istnieje też rzadszy wyraz szukana, kiedyś powszechnie używany w nauce szkolnej. Niestety, bywa on dość powszechnie ignorowany przez autorów słowników (na szczęście pojawił się w SGJP2).

Przykładów użycia dostarczają podręczniki matematyki, np. tutaj: Ustalamy, co chcemy skonstruować (dawniej używany był termin szukane): styczną do danego okręgu przechodzącą przez zadany punkt.

Użycie w liczbie pojedynczej ilustruje np. tekst na temat rozwiązywania zadań z fizyki: Program sprawdza która z wyekstrahowanych wielkości fizycznych posiada status szukanej, a następnie wyszukuje wzorów, które reprezentują jej zależność od innych wielkości fizycznych.


szybolet, zob. szibolet.


szybkość | Jeszcze do niedawna termin ten był unikany przez autorów podręczników do fizyki w odniesieniu do ruchu, i oznaczał na ogół tempo jakiegoś procesu (np. szybkość parowania, szybkość reakcji chemicznej). Naukowym odpowiednikiem szybkości znanej z języka potocznego była prędkość, definiowana jako stosunek drogi do czasu. Ostatnio niestety zapanował na tym polu nowy terminologiczny obyczaj, wprowadzony na siłę przez pewnych fizyków bezmyślnie wzorujących się na terminologii amerykańskiej, którzy doszli nagle do fenomenalnego wniosku, żeby terminem prędkość określać wektor, a terminem szybkość odpowiadający mu skalar. To zdumiewające rozróżnienie dokładnie powiela angielską różnicę między velocity a speed i jest sprzeczne z polską tradycją (oraz ze zdrowym rozsądkiem). Jego wprowadzenie .

Nikomu myślącemu racjonalnie nie trzeba chyba tłumaczyć, jak mało wspólnego z nauką (jakąkolwiek) ma forsowanie takiego egzotycznego rozróżnienia szybkości od prędkości wobec faktu, że inne wielkości wektorowe, takie jak przyśpieszenie, siła czy pęd zachowują swoje wielkości skalarne bez zmiany nazwy. Niestety taką właśnie oburzającą głupotę wciśnięto na siłę do niektórych podręczników licealnych.

Komisja Nazewnictwa Fizycznego zachowuje się na szczęście bardzo racjonalnie i nie odnosi się do tej nowej, snobistycznej terminologii z wielkim entuzjazmem. W stosownym oświadczeniu czytamy: Wprowadzenie rozróżnienia „prędkość/szybkość” w opisie ruchu w niektórych podręcznikach szkolnych, uzasadniane względami dydaktycznymi, oznacza zatem powstanie sytuacji, w której terminologia używana w szkole rozmija się z językiem potocznym i terminologią fizyczna przyjętą w podręcznikach akademickich oraz leksykonach naukowych. W związku z tym Komisja apeluje do nauczycieli, którzy stosują to rozróżnienie na lekcjach, aby wyraźnie informowali swych uczniów o tym, że nie jest ono powszechnie przyjęte.

Ś

ścielić, zob. słać.


śesza «istota z mitologii hinduskiej, król węży» | Pisownia tego wyrazu jest niezgodna z ogólnymi regułami, ale logiczna i zgodna z wymową. Niestety, .


śikhara «zwieńczenie świątyni hinduistycznej, z wieżą w kształcie iglicy nad najważniejszym jej sanktuarium» | Pisownia tego wyrazu jest niezgodna z ogólnymi regułami, ale logiczna i zgodna z wymową.


Śiwa | To imię hinduskiego boga pojawiło się w SGJP2. Obok Śiwa spotyka się starszą postać Sziwa, która , oraz całkiem już przestarzałą Szywa, którą wyeliminowano zgodnie z obowiązującą w tym zakresie tendencją.


śjama «jeden z rodzajów tantry, tantra czarna»; Śjama «przydomek bogini Kali» | Pisownia tego wyrazu narusza zasady użycia litery j, jest jednak logiczna i zgodna z wymową, zob. Czuwaszja.


ślepie | SGJP podaje D lm ślepi oraz ślepiów; . Por. lice.


śmierciożerca | Wyraz ten jest nowotworem utworzonym dla oddania ang. Death Eater, terminu pojawiającego się w książkach o Harrym Potterze. Z uwagi na ogromną popularność tej serii jest obecny we współczesnym języku polskim. Niestety, nie zauważyli go słownikarze, z chlubnym wyjątkiem autorów SGJP2.


świątobliwość | W pewnych kontekstach wyrazy dostojność, łaskawość, miłość, świątobliwość, wielebność, wielmożność, wysokość są rodzaju m2, o czym SGJP nie wspomina. Na przykład o Dalajlamie napisano: Jego Świątobliwość uciekł do Indii, gdzie udzielono mu azylu politycznego.

Wyrażenia w rodzaju Wasza Świątobliwość trudno doprawdy uznać za archaiczne, skoro nic nie wskazuje, by na przykład instytucja papiestwa miała zostać zlikwidowana w dającej się przewidzieć przyszłości.


Świecie | Liczba mnoga od nazw własnych w ogóle stosowana bywa rzadko, a w niektórych wypadkach całkowicie wyjątkowo, trudno więc ustalić brzmienie D lm. SGJP2 proponuje dwa warianty: Świeć oraz Świeci.


świstać | Wiele czasowników o odmianie ~ać, ~ę, ~esz (IX grupa koniugacyjna) przechodzi do odmiany bardziej regularnej, tj. ~ać, ~am, ~asz (I grupa). Obok dawniejszej i chyba całkiem już książkowej formy świszcze w WSPP uzyskała akceptację forma śwista, choć nie wiadomo dlaczego uznano ją za rzadką.

Warto też odnotować postać świszczy (zapewne analogiczną do piszczy), od której utworzono wyraz świszczypała. Także tę formę powinno się więc uznać za dopuszczalną, nawet jeśli autorzy WSPP są innego zdania. Na szczęście odnotowana została w CP, także ISJP podaje jako synonimiczne czasowniki świstać – śwista/świszcze oraz świszczeć – świszczy. Zob. deptać.



Ramka nadrzędna