Wersja z 2018-07-19

Słownik poprawnej polszczyzny

P

pab, zob. pub.


palinologia «nauka o ziarnach pyłku roślin» | Występuje też w formie palynologia, która .


Pan «arkadyjski bożek, opiekujący się stadami bydła, dbający zwłaszcza o ich płodność» | Znany z wyrażenia fletnia Pana oraz z derywatu panika.

Rzeczownik ten ma inne pochodzenie niż pan «mężczyzna», i nie dzieli osobliwości jego odmiany (CMs lp panu). Gdy mowa o bogu Panie (a nie o Panu Bogu), należy używać form regularnych: Panowi, o Panie.


panaceum «lek na wszystkie choroby» | Wyrażenia panaceum na wszystko, panaceum na wszystkie choroby . Zauważa to WSPP.


panika | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (panika) i traktuje regularną i powszechną postać panika zaledwie jako potocznie dopuszczalną, mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Por. technika.


papierosisko | W odmianie tego wyrazu występuje typowa formy D lm bez końcówki papierosisk, ale dość często trafia się też forma z „męską” końcówką -ów: papierosisków. Zob. bucisko.


paplać | W WSPP obok paple dopuszcza się papla, podobnej wyrozumiałości zabrakło jednak dla wielu innych czasowników, zob. deptać.


paprać | Czasownika tego brak w WSPP, tymczasem wątpliwości wzbudza jego forma w czasie teraźniejszym: paprze czy papra. SGJP2 podaje tylko paprze. Zob. deptać.


papryka | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (papryka) i traktuje regularną i powszechną postać papryka zaledwie jako potocznie dopuszczalną, mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Por. technika.


parch | Gdy mowa o chorobie roślin, używa się przede wszystkim D lp parchu. Istnieje jednak zwrot mieć parcha, używany w odniesieniu do choroby skóry człowieka. Poprawnie ten stan rzeczy opisuje WSPP i SGJP2. Por. nos.

Istnieje ponadto wyraz parch rodzaju m1, używany w znaczeniu «człowiek zarażony parchem», a także jako obelga «parszywiec». Wyraz ten jest używany w literaturze, np. w „Faraonie”: Trochę znam — odparł niedbale Fenicjanin. — Książę chce posłać sześć talentów dla armii wschodniej, co zrobią nasi batikierzy w Chetem i Migdolu. Trzy talenty dostojnemu Nitagerowi i trzy dostojnemu Patroklesowi, to załatwi się na miejscu… A Sarze i jej ojcu Gedeonowi ja mogę wypłacać przez tego parcha Azariasza… Tak nawet będzie lepiej, bo oni oszukaliby księcia w rachunkach.


pardel «gatunek rysia żyjący na Półwyspie Iberyjskim, Lynx pardinus, zagrożony wyginięciem» | Niestety, , brak go też w innych słownikach i encyklopediach. Tymczasem jest przecież dobrze znany widzom filmów przyrodniczych. I tylko Wikipedia podaje go jako synonim nazwy ryś iberyjski, obok dalszych synonimów: ryś cętkowany, ryś hiszpański, ryś lamparci.


paręset | WSPP dopuszcza jedynie tradycyjne akcentowanie tego wyrazu na pierwszej sylabie (paręset) za wzorcowe. Tymczasem regularna forma z akcentem na drugiej sylabie (paset) jest dziś powszechna, nawet w mowie osób wykształconych. Takie nieprzejednane stanowisko musi dziwić akurat w wypadku tego wyrazu, skoro regularną (choć nie tradycyjną) wymowę czterysta, siedemset, osiemset, dziewięćset uznano za potocznie dopuszczalną.

Całkiem innym problemem jest wymowa ę. Wyraz parę normalnie wymawiany jest [pare], nic zatem dziwnego, że i złożony wyraz paręset wymawiane bywa [pareset]. WSPP na ten temat jednak milczy. Zob. też kilkaset, meritum, optimum, technika.


parposz «podobna do śledzia morska ryba Alosa fallax, żyjąca m.in. w Bałtyku» | Nazwy tej brak w SJP – choć została uwzględniona w SGJP, WSO czy EPWN. Nie ma też parposza w WSPP, a przecież problem sprawia D lm: parposzy czy parposzów? SGJP (słusznie) podaje obie formy, WSO tylko parposzy.


Pasawa «miasto w Bawarii przy granicy z Austrią» | Passau. W czasach rzymskich używano łacińskiej nazwy Batavia, Czesi używają dziś nazwy Pasov.


pasjonat | Niegdyś określenie to oznaczało człowieka pełnego szewskiej pasji, choleryka, furiata, wariata, opętańca, szaleńca. Dziś znaczenie to jest już zapomniane w języku mówionym i pozostaje wyłącznie książkowe, choć jeszcze kilkanaście lat temu leksykografowie podawali je jako jedyne (bo jak zwykle nie nadążają za zmianami zachodzącymi w języku). Obecnie pasjonat to inaczej miłośnik, amator, entuzjasta, fan, wielbiciel, sympatyk, zapaleniec, zagorzalec, hołdownik, hobbysta, czy jak chcą niektórzy, fascynat. Słowo zapaleniec przeszło zresztą wcześniej podobną transformację znaczeniową. Autorzy WSPP są w całkowitym błędzie, uznając to znaczenie za potoczne. Autorki PBB natomiast słusznie przewidziały, że właśnie to drugie znaczenie pasjonata stanie się wkrótce jedynym.


pedagogika | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (pedagogika) i traktuje regularną i powszechną postać pedagogika zaledwie jako potocznie dopuszczalną, mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Por. technika.


pelikozaur «grupa wymarłych gadów ssakokształtnych» | Występuje też w formie pelykozaur (np. w Wikipedii), która .


pełznąć | Czasownik ten stwarza co najmniej dwa problemy poprawnościowe.

Pierwszy problem stwarza znaczenie. Rzadko używany jest czasownik pełznąć «blaknąć, matowieć». Znacznie częściej występuje w polskich tekstach homonimiczny wyraz pełznąć «czołgać się». Według autorów WSPP i innych leksykografów jest to synonim pełzać, tymczasem nie wydaje się to do końca prawdą.

Przede wszystkim (co zauważają autorzy słowników) w znaczeniu przenośnym «zachowywać się w sposób uniżony» występuje tylko czasownik pełzać, nie pełznąć. Jest jednak także coś, czego leksykografowie zdają się nie dostrzegać. Otóż pełznąć (w omawianym znaczeniu) oznacza ruch, i w związku z tym zdaje się wykazywać tendencje analogiczne jak inne czasowniki, podobne znaczeniowo i formalnie.

Pełznąć, podobnie jak biec / biegnąć, frunąć, płynąć, wyraża często ruch odbywający się w danym momencie, w kierunku określonego celu. Natomiast forma pełzać (jak biegać, fruwać, pływać) wyraża ruch bezkierunkowy lub powtarzający się. Powiemy przecież, że człowiek chodzi, ryba pływa, żaba skacze, a wąż pełza (tj. «potrafi pełzać»); dziwne byłoby człowiek chodzi, ryba pływa, żaba skacze, a wąż pełznie.

Powiemy też raczej, że coś pełznie ścieżką (w określonym kierunku) niż że coś właśnie pełza ścieżką.

A zatem czasowniki pełznąć i pełzać nie są wcale synonimami, tak samo jak nie są nimi np. iść i chodzić czy biec i biegać.

Drugi problem stwarza odmiana tego czasownika. Słowniki dopuszczają mianowicie dwojakie formy czasu teraźniejszego, np. pełznie i pełźnie, oraz dwojakie formy czasu przeszłego w rodzaju męskim, np. pełzł i pełznął. Poza tym dopuszcza się formy pełzła, pełzło, pełzły, a w rodzaju męskoosobowym pełzli lub pełźli. WSPP zezwala poza tym na pełznęliśmy, zakazuje jednak używać pełznęła, co jest przejawem daleko idącej niekonsekwencji. SGJP podaje natomiast konsekwentnie pełznęła, pełznęło, pełznęli, pełznęły jako formy wariantywne, co jest rozwiązaniem znacznie lepszym i godnym poparcia. Por. marznąć, mierznąć.


pendrajw | Niestety, . Z uwagi na rosnącą popularność pendrajwów, związaną z ich coraz większą pojemnością i coraz przystępniejszą ceną, wyraz ten należy pilnie wprowadzić do słowników. Tymczasem jednak, skoro w słownikach nie znajdziemy tego wyrazu ani w pisowni oryginalnej (pendrive), ani w pisowni spolszczonej, nie można nikomu wytykać błędu, gdy używa tej drugiej, tym bardziej, że pisownia pendrajw zagościła już na stałe w polskich tekstach.


penis | Rzeczownik ten ma rodzaj m2, rzadziej m3, stąd B lp penisa albo penis, co poprawnie zauważają WSPP i SGJP2.


permutacja | Permutacją nazywamy zestawienie złożone z wszystkich elementów danego zbioru. Poszczególne permutacje różnią się tylko porządkiem elementów. Zamiast na zbiorach, można permutacje budować na multizbiorach – wówczas mówimy o permutacjach z powtórzeniami. Z uwagi na wymóg określonej kolejności elementów permutacje są ciągami.

Język angielski zdaje się w ogóle nie mieć żadnego odpowiednika dla tego terminu: wskutek bałaganu terminologicznego, który w tym języku panuje, określenie permutation oznacza wariację, nie permutację. Nie wolno przenosić tego bałaganu na polski grunt, bo to byłoby .


perfekt | W języku polskim używany jest (niezbyt często) rzeczownik perfekt oznaczający formę czasownika w niektórych językach (klasyczna greka, łacina, także fiński, niemiecki czy angielski). Wyraz ten zastępuje łaciński termin perfectum, podobnie jak aoryst zastępuje aoristus, a imperfekt zastępuje imperfectum. Niestety, .


Poza tym istnieje (uwzględniony w SGJP) wyraz perfekt «doskonały, świetny; doskonale, świetnie» należący . W zdaniu pełni funkcję orzecznika (ta laska jest perfekt), przydawki (ma perfekt figurę) lub okolicznika (było perfekt), albo też jest wyrazem samodzielnym (A: wróciłem!, B: perfekt!), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik, przysłówek lub dopowiedzenie. Zob. wideo.


pielić, zob. pleć.


pień | WSPP podaje D lm pni (nie: pniów). SGJP2 także odnotowuje tylko formę pni.


pierwej niż


pięćset | WSPP słusznie gani wymowę [pińcet] jako niepoprawną, dziwi jednak, że (wskutek błędu w druku?) za dopuszczalną wymowę fonetycznie podobnego liczebnika 900 uznano [dziewińćset]. Zaakceptowano natomiast jako potoczne [pieńcet] obok standardowego [pieńćset]. Wydaje się jednak, że uproszczona forma [pieńcet] jest dziś standardem nawet w języku bardzo starannym i pozbawiona jest znamion potoczności, za to literowa wymowa [pieńćset] jest możliwa tylko w bardzo powolnej mowie i może zostać uznana za pretensjonalną.


pinezka | Najnowsze wydania słowników (WSO, WSPP) zrównują w prawach formy pinezka i pineska. Różnicy ortograficznej towarzyszy różnica w wymowie D lm: pinezek : pinesek. Stoi to w doskonałej zgodności z uzusem, stanowisku normodawców uznających fakultatywność obu wariantów nie można nic zarzucić. Żądanie usunięcia ze słowników formy pinezka jest więc nieuzasadnione, por. standard, striptiz.


Pinokio | Ten znany rzeczownik pominięto w WSPP, WSO czy SJP, a przecież spolszczona pisownia ma długą tradycję i występuje np. w EPWN pod hasłem Collodi. Na szczęście zagościł w SGJP2. MsW lp brzmi Pinokiu.


pirychej | Jest to nazwa antycznej stopy wierszowej. Oto lista nazw takich stóp: amfibrach, amfimacer (amfimakr), anapest, antybakchej (antybakch), antydaktyl, antyspast, bakchej (bakch), chorej, chorijamb (chorjamb, choriamb), daktyl, dybrach, dychorej, dyjamb, dypirychej (dypirrychej), dyspondej, dytrochej, epitryt, jamb, jonik, kretyk, molos, palimbakchej (palimbakch), peon, pirychej (pirrychej), proceleusmatyk, spondej, tetrabrach, trochej, trybrach, trymacer (trymakr).


pitekantrop | Z kopalnymi formami hominidów jest w ogóle problem gramatyczny, gdyż nie wiadomo, czy ich nazwy przypisać do rodzaju męskoosobowego (m1) czy też męskożywotnego (m2). Warto przypomnieć, że decyduje tu postać biernika liczby mnogiej: jeśli powiemy widzę pitekantropów, przypiszemy wyrazowi pitekantrop rodzaj m1, jeśli zaś powiemy widzę pitekantropy, użyjemy rodzaju m2. Prawdopodobnie obie formy należy uznać za poprawne.

Podobny problem stwarzają m.in. wyrazy hominid, megantrop, protantrop, sinantrop, zinjantrop.

W rodzaju m1 występują niedeprecjatywne formy mianownika liczby mnogiej z końcówką -i: hominidzi, megantropi, pitekantropi, zinjantropi.


piżmowół | W SGJP rzeczownikowi temu (zgodnie z uzusem) przypisano wariantywne formy dopełniacza i biernika lp piżmowołu, piżmowoła, por. bawół, wół, zob. też szach.


plastik «rodzaj materiału (tworzywo sztuczne); rodzaj materiału wybuchowego» | Rzeczownik rodzaju m3. Wcześniej używano formy plastyk; zmiana .


plastyk «osoba zajmująca się twórczością plastyczną: architekturą, rzeźbą, malarstwem lub grafiką» | Rzeczownik rodzaju m1. Jak podają autorzy SGJP, istnieje także rzeczownik plastyk «liceum plastyczne», przypisany przez nich do rodzaju m2, co wydaje się wysoce wątpliwe (raczej m3). Wreszcie rzeczownik m3 plastyk to starsza, wychodząca z użycia forma wyrazu plastik.

Według WSPP w formach przypadkowych rzeczownika rodzaju m1 (i tylko tego) z końcówkami jednosylabowymi akcent w języku wzorcowym ma pozostawać na tej samej sylabie, co w mianowniku: [plas-ty-ka]. Rozpowszechnioną regularną wymowę [plas-ty-ka] z akcentem na drugiej sylabie od końca uznano zaledwie za równie dobrą. Przy dłuższych końcówkach akcent pada na drugą sylabę od końca w każdym typie wymowy: [plas-ty-ko-wi]. Por. hydraulik, plastyka.


plastyka | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (plastyka) i traktuje regularną i powszechną postać plastyka zaledwie jako potocznie dopuszczalną, mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Por. plastyk, technika.


plątać | W WSPP zaakceptowano tylko formę plącze, natomiast niepoprawne ma być pląta, wymienione w SGJP2 wbrew tym zaleceniom. Zob. deptać.


pleć | Czasownik ten jest podobny w odmianie do mleć, i sprawia jeszcze więcej problemów. WSPP uznaje za wzorcową odmianę pleć, pielę, pielesz, pełł, pielony (niegdysiejszy imiesłów bierny pełty uznawany jest już za niepoprawny), natomiast za potoczną (a więc też za poprawną) pielić, pielę, pielisz, pielił, pielony. Uznaje się także poprawność plewić, plewię, plewisz, plewił, plewiony, lecz jedynie jako regionalizmu.

Część językoznawców (m.in. prof. Miodek) domaga się równouprawnienia wszystkich trzech postaci. Należałoby jednak pójść jeszcze dalej, bowiem formy pleć, pełł są dziś już kompletnie nieużywane – autor tego tekstu dowiedział się o nich z książek, gdyż nikt w jego rodzinie ich nie znał. Ludzie pytani o czasownik pleć poprawiają go na pleść i stwierdzają, że indagujący plecie głupstwa twierdząc, jakoby było to słowo języka polskiego. Ów niezrozumiały dla części Polaków czasownik należy więc uznać w najlepszym wypadku za przestarzały, o ile nie wręcz błędny (podzieliłby więc los imiesłowu pełty).

Nie można się też absolutnie zgodzić, że plewić jest małopolską formą regionalną. Ankiety wykazują, że plewić znane jest osobom pochodzącym z Wilna, Kalisza, Płocka, Suwałk, Łodzi, Bydgoszczy, podczas gdy pielić znane jest osobom pochodzącym z Krakowa (!), Buska, Przemyśla, Gogolina, Katowic, Żywca, Lwowa (według: J. Miodek 1992, str. 145), co całkowicie obala tezę o regionalnym, małopolskim charakterze formy plewić (to raczej pielić ).

Użycie pielić (nie mówiąc już o pleć!) na terenach, gdzie wyraz ten jest nieużywany, grozi niezrozumieniem wypowiedzi, z czego chyba nie zdają sobie sprawy autorzy WSPP i innych wydawnictw poprawnościowych. Wielu Polakom pielik kojarzy się bardziej z pielęgnacją niż z pieleniem, którego to słowa po prostu nie znają. Z drugiej strony czasownik plewić jest chyba znany – pośrednio lub bezpośrednio – wszystkim (lub niemal wszystkim) – dlatego ta właśnie forma powinna zostać uznana za najbardziej poprawną.

Wyraz plewić ma w języku polskim długą tradycję: występował już u Potockiego (ogród, ale nie plewiony, za: op.cit.). W. Boryś 2005, str. 440, podaje, że plewić udokumentowane jest od wieku XVI, a w postaciach z przedrostkiem od XV. Natomiast pielić jest formą najmłodszą.


pleonazm «zbędne powtórzenie w wyrazie określającym informacji już zawartej w wyrazie określanym» | SJP podaje błędną definicję «wyrażenie składające się z wyrazów to samo lub prawie to samo znaczących», która naprawdę odnosi się do tautologii, a nie do pleonazmów. Dowodzi to niewiarygodności słownikowych definicji i braku dbałości autorów o poziom słownika. Poprawną definicję podaje natomiast Wikipedia: «wyrażenie, w którym jedna część wypowiedzi zawiera te same treści, które występują w drugiej części (tzw. treści nadmiarowe)».

Pleonazmy (np. cofnąć się wstecz) uchodzą za błędy językowe. Nie wszystkie (rzeczywiste bądź domniemane) pleonazmy odnotowywane są w słownikach. Należy też pamiętać, że nie są one niepoprawne bezwarunkowo. Każdy może być użyty w celach ekspresywnych, szczególnie w utworach literackich, na mocy licentia poetica czyli przyzwolenia na złamanie reguł językowych w celu osiągnięcia efektu artystycznego. Używanie ich w normalnym języku powinno być jednak piętnowane.


plewa | Autorzy SGJP i WSPP, podobnie jak inni leksykografowie, dopuszczają tylko D lm plew, ignorując częstą formę plewów, choć w innych wypadkach bardziej kierują się uzusem. Argument, że rzeczowniki rodzaju żeńskiego nie mogą przybierać w D lm końcówki -ów, nie jest prawdziwy, mamy przecież nuda – nudów. W dodatku liczba pojedyncza tego wyrazu utrzymuje się głównie w użyciu fachowym (w botanice), znika więc ograniczenie, na które powołują się słownikarze. Por. beza.


plewić, zob. pleć.


pluskać | Obok formy pluszcze w WSPP uzyskała akceptację forma pluska, zob. deptać.


Pluton | Od pewnego czasu w astronomii nie uznaje się Plutona za planetę, wbrew temu, co podaje definicja w SGJP. Ponieważ męskie nazwy planet występują w rodzaju m2, podczas gdy nazwy innych obiektów w rodzaju m3 (zob. Jowisz), może więc poprawnie byłoby dziś mówić leci na Marsa, na Jowisza, na Saturna, na Urana, na Neptuna, ale leci na Księżyc, leci na Pluton? Autor niniejszego artykułu odcina się jednak od wszelkich prób językowej technologii, i poza tym pytaniem kieruje się w swoich spostrzeżeniach wyłącznie uzusem.


płaskoń | Termin ten znaczy „osobnik męski konopi”. Jego wariantem jest płoskoń. Zob. konopie.


płukać | W WSPP zaakceptowano tylko formę płucze, natomiast niepoprawne ma być płuka. Zob. deptać.


po co


po czym


po to


po tym


pochodzenie | Wyrażenie pochodzenie i geneza . Zob. geneza i źródło.


pochylać się | Pochylać się nad czymś jest dziś nadużywane zamiast zajmować się czymś (z uwagą). Oczywiście w pełni poprawne w znaczeniu dosłownym.


początek | WSPP podaje jako poprawne z początkiem wiosny obok na początku wiosny (hasło z, str. 1403). Tymczasem w innym miejscu (hasło początek, str. 786) podaje: wyjechał na początku czerwca (nie: z początkiem czerwca). Dlaczego z początkiem wiosny miałoby być poprawne, a z początkiem czerwca niepoprawne, to wiedzą chyba tylko autorzy tego słownika. Tego typu sprzeczne zalecenia sprawiają jednak, że nie ma podstaw, by słownik prof. Markowskiego traktować jako autorytatywne źródło poprawności językowej.


pod rząd, zob. rząd.


podczas (podczas gdy).


podlec «człowiek podły» | WSPP dopuszcza tylko odmianę podlec, podleca, podlecowi, …, niesłusznie ganiąc formy podlca, podlcowi, …, zgodne z systemem i używane przez Polaków, mimo że trudne fonetycznie. Argument o trudnej wymowie nie jest poważny, skoro już SJPDor obok podlec, podleca podaje obrzydlec, obrzydlca, nowosiedlec, nowosiedlca, lekkomyślec, lekkomyślca czy przebieglec, przebieglca. Wyraz podlec został utworzony od przymiotnika podły przyrostkiem -ec, który zawiera -e- ruchome, zatem promowanie odmiany podlec, podleca oznacza tylko wprowadzanie kolejnego niepotrzebnego wyjątku do polskiej gramatyki. Regularna odmiana to podlec, podlca, i właśnie ona z tego powodu jest godna polecenia.


podobnie jak


podpiersień | SGJP podaje dla tego dawnego rzeczownika m3 model odmiany 0076ś (z ruchomym e, D lp napierśnia, przedpierśnia) obok 0070 (D lp podpiersienia). Podobnie zachowują się nadpiersień, przedpiersień.


podskoczyć | Zwrot podskoczyć do góry , w przeciwieństwie do skoczyć do góry. Słusznie podkreśla to PBB, ale nie WSPP.


polegać | Zwrot polegać na sobie nawzajem , w przeciwieństwie do polegać na sobie. Słusznie podkreśla to WSPP.


polepszenie | Wyrażenie polepszenie i poprawa .


poligynia «odmiana poligamii – związek mężczyzny z wieloma kobietami» | . W wyrazie ginekologia utworzonym od tego samego greckiego wyrazu gynē «kobieta» używa się jednak wyłącznie formy z -gi-, por. androgynia, gynandria.


Polikarp | Słowo to wywodzi się z greckiego polykarpos, i z karpiem nie ma nic wspólnego. Dlatego poprawna forma D lp to Polikarpa, a poprawny tytuł znanego średniowiecznego dzieła brzmi Rozmowa Mistrza Polikarpa ze śmiercią.


polityka | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (polityka) i traktuje regularną i powszechną postać polityka zaledwie jako potocznie dopuszczalną, mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Por. technika.


polonistyka | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (polonistyka) i traktuje regularną i powszechną postać polonistyka zaledwie jako potocznie dopuszczalną, mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Por. technika.


połączyć, zob. łączyć.


połeć | Autorzy SGJP znają tylko rzeczownik męski połeć (np. tutaj). Istnieje jednak także wyraz rodzaju żeńskiego, oznaczający rodzaj wędliny (np. tutaj lub tutaj) – .


południe | Wyrażenie ku południowi zawiera niezwykłą formę fleksyjną rzeczownika nijakiego.


pomimo (pomimo iż, pomimo że).


pomoc | Wątpliwości poprawnościowe wzbudzają wyrażenia pełniące funkcję przyimków: przy pomocy, z pomocą, za pomocą (p.).


pomóc | WSPP słusznie zauważa, że 2. lp tr. rozk. od tego czasownika brzmi pomóż, a nie pomóc. Tymczasem często spotykanym (i do tego dziwnym) błędem jest zjawisko całkowicie przeciwne – zastępowanie prawidłowej formy bezokolicznika pomóc przez formę pomóż. Wówczas zamiast np. i nie można nic pomóc otrzymujemy błędne i nie można nic pomóż.


pomsta | Rzeczownik ten występuje głównie w zwrocie woła o pomstę do nieba. Por. komers.


pomyłka | Wyrażenie błędna pomyłka . Przeoczono je w WSPP czy PBB. Poprawne są drobna pomyłka, straszna pomyłka.


ponad | Według starej normy ponad jest wyłącznie przyimkiem, z czego wynika m.in. to, że rządzi określonym przypadkiem (biernikiem lub narzędnikiem, np. wzleciał ponad chmury, leciał ponad chmurami) i nie może łączyć się z innymi przyimkami. W związku z tym niepoprawne są jakoby zdania:

Jak dowodzą podane przykłady, gdy we współczesnym języku ponad występuje z określeniami miary (co zdarza się często), wówczas może być również partykułą, a to oznacza, że nie narzuca określeniu przypadka, a do tego może łączyć się z przyimkami. Zachowuje się wówczas tak, jak synonimiczne (choć nie równoważne stylistycznie) partykuły przeszło, więcej niż. W WSPP zapomniano się zająć tym problemem, w przeciwieństwie do SWK (str. 222–223 i 250–251).

Na razie rzeczywiście obowiązuje zasada, że ponad jest przyimkiem, jeśli kontekst wymaga biernika, i jeżeli nie występuje jednocześnie inny przyimek. Jeśli przypadek wymagany przez czasownik jest inny (mianownik, dopełniacz, celownik, narzędnik) lub jeśli konieczny jest przyimek, wówczas ponad użyte z określeniem miary staje się partykułą, to znaczy określenie przybiera taką formę, jakby ponad w ogóle nie było, np. przyszła ponad setka ludzi, udzielił ponad sześćdziesięciu wywiadów, pomógł ponad pięciuset ludziom, włada ponad dziesięcioma językami, pomylił się w ponad stu miejscach. Analogiczny problem stwarza około.


ponieważ


poprawa | Wyrażenie poprawa i polepszenie . Zob. też ulec poprawie.


poprawiać | Zwrot poprawiać się na lepsze , w przeciwieństwie do zmieniać się na lepsze. Słusznie podkreśla to WSPP.


poprawność | Wyrażenie poprawność i zgodność z normą . Tautologią jest także poprawność i prawidłowość.


porno «mający wywołać podniecenie seksualne» | Należy . W zdaniu pełni najczęściej funkcję przydawki wyodrębniającej (zdjęcia porno, film porno), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik. Zwykle daje się zastąpić przymiotnikiem pornograficzny, choć wyrażenie grafika pornograficzna . Zob. wideo.


posiadać | Tradycyjnie posiadać można jedynie coś materialnego o znacznej wartości, np. dom, grunty, dużą ilość gotówki. Jest to także termin odnoszący się do sfery seksualnej. Poza tym powinno się używać czasownika mieć. Niestety, różnie wygląda to w praktyce. Zgodnie z regułami nie można jednak posiadać silnych rąk, ośmiorga oczu (o pająkach), wygodnych butów, narzędzi, wszy, wykształcenia, skłonności ani nałogów, a posiadanie żony może być odebrane dwuznacznie.


pośródek «skorupiak z rzędu Cumacea» | W SGJP umieszczono wiele nazw organizmów, niestety, .


potaż 1. «węglan potasu, K2CO3»; 2. (potaż żrący lub kaustyczny) «wodorotlenek potasu, KOH»; 3. «rodzaj gęstej zupy» | Kulinarne znaczenie tego wyrazu (niekiedy bardzo odlegle nawiązujące do znaczenia chemicznego) nie jest znane współczesnym polskim leksykografom, choć nie zostało całkiem zapomniane. Wciąż dostępne są przepisy na „potaż tłuczony” (np. tutaj), a w sklepach (m.in. sieci „Biedronka”) można dostać ostatnio „potaż z prawdziwków bogacony ziołami i śmietaną” (np. tutaj; nb. raczej bezsmakowy). Skoro słowo to jest używane jako nazwa produktu dostępnego w handlu, jego nieobecność w słownikach (w tym znaczeniu) należy ocenić negatywnie. Warto jeszcze dodać, że wcześniej za poprawną formę tego niemieckiego zapożyczenia uważano potasz.


potem, część spójnika złożonego a potem.


potrafić | Zdaniem autorów WSPP czasownik ten jest dokonany lub niedokonany. Za błędne uważa się formy analityczne czasu przyszłego: będę potrafił, będę potrafiła, a także imiesłowy: potrafiący, potrafiwszy.

Autorzy ISJP z kolei uznają ten czasownik za dwuaspektowy, dając jednak pierwszeństwo aspektowi niedokonanemu. Zaznaczają też, że nie tworzy on form trybu rozkazującego, odsłownika ani imiesłowu uprzedniego, słusznie nic nie wspominając na temat rzekomych ograniczeń w tworzeniu innych imiesłowów czy form czasu przyszłego. Ciekawe jednak, że redaktor słownika, prof. Bańko, przedstawił ostatnio całkiem inną opinię w ramach poradni internetowej.

Analiza nie tylko internetu, ale i polskich tekstów drukowanych pokazuje całkowitą nietrafność osądu WSPP. Czasownik ten jest dziś praktycznie wyłącznie niedokonany, a formy potrafiąc, potrafiący, będzie potrafił są powszechne. Test wyszukiwarką Google przyniósł następujące efekty:

Konkludując, należy stwierdzić, że potrafić jest dziś, przynajmniej w internecie, właściwie wyłącznie czasownikiem niedokonanym. Wbrew zaleceniom autorów WSPP masowo używa się form analitycznych czasu przyszłego (będę potrafił), a także imiesłowów tworzonych jedynie przez czasowniki niedokonane (potrafiący, potrafiąc). Użycie dokonane stoi dziś wyraźnie na marginesie uzusu i jest już przestarzałe. Być może (tak sugerują obserwacje) sprowadza się jedynie do reliktowego, skostniałego nie potrafiwszy.

W artykule hasłowym przytoczono też zdanie Nie martw się, kiedyś potrafisz to zrobić. Jego poprawność jest nie do zaakceptowania dla bardzo wielu Polaków, w tym dla autora tego tekstu. Zamiast tego powiedziano by Nie martw się, kiedyś będziesz potrafił to zrobić. WSPP zdanie takie gani, wbrew praktyce językowej.

Na przypisaniu temu czasownikowi aspektu dokonanego zaciążył prawdopodobnie autorytet prof. Miodka, który w tym punkcie wyraża opinię zupełnie odbiegającą od współczesnego zwyczaju językowego i odnoszącą się raczej do czasów Lindego, tj. do początków XIX wieku. Uważa on również, że skoro czasownik ten utworzono od trafić przez dodanie przedrostka (po-), musi on być dokonany.

Opinia taka nie uwzględnia dwóch ważnych okoliczności. Po pierwsze podstawą słowotwórczą (trafić) jest czasownik dokonany, więc wszelkie analogie do zewnętrznie podobnych par czasowników różniących się aspektem (np. patrzeć – popatrzeć) są chybione. Po drugie różnica znaczeniowa między trafić a potrafić jest na tyle duża, że czasowniki te są dziś związane słowotwórczo tylko w aspekcie diachronicznym, historycznym – współcześnie więź ta nie jest odczuwana.


powiat | Nazwy powiatów powiat chrzanowski, powiat tatrzański. Powiat Chrzanowski (ma więc rację M. Naleziński, przedstawiając taki postulat).

Niezalecane jest używanie połączeń wyrazu powiat i nazwy miejscowości, np. powiat Chrzanów. Połączenie takie jest przy tym luźne i nie stanowi jako całość nazwy własnej, stąd pisownia wyrazu powiat od małej litery jest uzasadniona. Obowiązuje tu rząd mianownikowy, tj. nieodmienność nazwy miasta będącego siedzibą powiatu, np. obszar powiatu Chrzanów.


powiedzieć | Zwrot powiem tak, … używany bywa ostatnio manierycznie zamiast tradycyjnych chciałem powiedzieć, chciałem zauważyć.


powtórzyć | Zwrot powtórzyć jeszcze raz bywa wymieniane na liście pleonazmów, co jednak nie jest słuszne. Przecież można coś powtórzyć raz, drugi raz, trzeci raz, a potem jeszcze raz.


powziąć | Tego czasownika używa się głównie w zwrocie powziąć decyzję. Nieakceptowane są formy powziąść, poweznę, poweźnie itd. – poprawnie mówi się powziąć, powezmę, poweźmie. Dziwne jest jednak bardzo, że akceptację uzyskała w niektórych słownikach postać niedokonana powzinać zamiast regularnej powzimać. Jest ona przecież używana bardzo rzadko, i trudno byłoby tu powoływać się na utrwalony zwyczaj językowy. Jest to raczej jakiś niczym nieusprawiedliwiony kaprys słownikarzy, który jest teraz przepisywany przez innych bez chwili refleksji. Ze względu na ten problem lepiej używać synonimicznej pary podejmować – podjąć. Zob. wziąć, zawziąć się.


poza tym | W tym wyrażeniu doszło pod względem akcentowym do ścisłego połączenia wyrazów w jeden, dlatego normalnie używa się wymowy [pozatym]. Istnieje także rzadsza wymowa [pozatym] z akcentem na pierwszej sylabie przyimka, całość można też traktować jako przykład wyrazu akcentowanego na trzeciej sylabie od końca. WSPP analizuje hasło poza tym, jednak nic nie wspomina o akcencie. Por. technika.


póki | Zaimek względny póki jest synonimem dopóki. W funkcji pytajnej jest zastępowany przez jak długo. Zob. też kto.

Póty dzban wodę nosi, póki się ucho nie urwie.

Wyrażenie póki co uznawane jest w WSPP za błąd językowy, którego źródłem jest język rosyjski (пока что). Zwykle można je zastąpić przez chwilowo, jak dotąd, jeszcze (nie), na razie, teraz, tymczasem. Z jednej strony, niewątpliwie nagminne używanie tego rusycyzmu jest przejawem zubożenia języka. Z drugiej jednak strony, dziwić może, dlaczego równie manieryczne dokładnie (kalka z języka angielskiego) uznano w WSPP za poprawne (choć niezalecane), podczas gdy póki co ma wciąż status wyrażenie niepoprawnego (autorzy SWK nie są już tak krytyczni). Czyżby w grę wchodziły przyczyny polityczne?


półosioł, zob. dżigitaj.


praktyka | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (praktyka) i traktuje regularną i powszechną postać praktyka zaledwie jako potocznie dopuszczalną, mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Por. technika.


prawidłowość | Wyrażenie prawidłowość i poprawność .


prawidłowy | Autorzy WSPP utrzymują, że wyraz ten ma wyłącznie znaczenie «zgodny z przepisami, z normą» i nie jest synonimem wyrazów poprawny, właściwy, dobry. Poprawne są zatem prawidłowa postawa ciała, zgryz, ustawienie świateł w samochodzie, natomiast nieprawidłowe są prawidłowa decyzja, prawidłowa forma gramatyczna, prawidłowe wyrażenie, prawidłowe zachowanie, prawidłowy stosunek do dziecka. Taka ocena normatywna jest zbyt surowa, zwłaszcza, że wyraz prawidłowy w tym znaczeniu uważany jest za rusycyzm. Kompletnym nieporozumieniem, przejawem językowej rusofobii i hipokryzji jest wrzucanie wszelkich znaczeń i konstrukcji zbieżnych z językiem rosyjskim do jednego worka z napisem „niepoprawne”, przy jednoczesnej akceptacji różnych, często niepotrzebnych zapożyczeń z języka angielskiego. Owszem, zwroty w rodzaju postąpiłeś prawidłowo nie należą do najbardziej wysublimowanego stylu języka, ale w języku zwyczajnym uchodzą zupełnie niezauważone przez niemal wszystkich, z wyjątkiem wybitnych purystów. Nie ma jednak żadnych podstaw, by traktować je jako niepoprawne w każdej odmianie języka.


prażyć | WSPP podaje tylko regionalne, wschodnie i kresowe znaczenie tego czasownika: «gotować». Zupełnie pominięto znaczenie ogólnopolskie «przypiekać», co mogłoby sugerować, że znaczenie takie nie występuje w języku polskim lub że należy go unikać, a wyraz , co przecież nie jest prawdą.


prefiks | Jak zgodnie nakazują słowniki, wyraz ten należy zapisywać zawsze w postaci spolszczonej. Osoby piszące prefix dają dowód nieuctwa, lub, jak kto woli, braku kompetencji językowych. Por. seks.


prestidigitator | , i należy do wyrazów polskich trudniejszych do wymówienia.


prestiż | Wyrażenie prestiż i ranga społeczna .


prezydent | WSPP dopuszcza w tym wyrazie akcentowanie trzeciej sylaby od końca (prezydent) na równi z wymową z regularnym akcentem na drugiej sylabie od końca (prezydent). Tymczasem użycie formy akcentowanej nieregularnie jest rzadkie i nadaje mowie charakter nacechowany, często wręcz sztuczny. Por. komitet, Rzeczpospolita, technika, w ogóle.


prędkość | W języku potocznym prędkość i szybkość to synonimy. W nauce i technice prędkość od dawna definiowano się jako stosunek drogi do czasu. Ostatnio niestety zapanował terminologiczny obyczaj, wprowadzony na siłę w celu odwzorowania terminologii amerykańskiej. Mianowicie niektórzy fizycy doszli nagle do wniosku, żeby terminem prędkość określać wektor, a terminem szybkość odpowiadający mu skalar. To zdumiewające rozróżnienie dokładnie powiela angielską różnicę między velocity a speed i jest sprzeczne z polską tradycją (oraz ze zdrowym rozsądkiem). Co więcej, jego wprowadzenie .

W stosownym oświadczeniu Komisji Nazewnictwa Fizycznego czytamy: W większości podręczników licealnych i akademickich nazwą „prędkość” określa się obok wielkości wektorowej również długość tego wektora (np. prędkość światła w próżni, pierwsza prędkość kosmiczna), czyli wielkość skalarną. Taka dwoistość znaczeń występuje od dawna w polskiej terminologii fizycznej podobnie jak dla innych wielkości wektorowych. Siła czy pęd jako wielkości wektorowe mają swoje wartości skalarne o tej samej nazwie.


problematyka | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (problematyka) i traktuje regularną i powszechną postać problematyka zaledwie jako potocznie dopuszczalną, mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Por. technika.


procedować «wypełniać procedurę dotyczącą jakiegoś aktu prawnego, wykonywać normy proceduralne» | Słowo bardzo popularne w mowie parlamentarzystów, a mimo to nieobecne w słownikach języka polskiego. Poprawne znaczenie podaje np. SJP PWN oraz internetowy SJP, natomiast całkowicie gubi się Dobry Słownik. Problemy sprawia też składnia: obok procedować nad czymś (podobnie jak głosować nad czymś) używa się rażącego niektóre osoby procedować coś.


proceleusmatyk | .


profilaktyka | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (profilaktyka) i traktuje regularną i powszechną postać profilaktyka zaledwie jako potocznie dopuszczalną, mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Por. technika.


propedeutyka | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (propedeutyka), przyjmując dodatkowo, że eu jest w tym wyrazie dwugłoską. Postać propedeutyka (także z dwugłoską) traktuje się zaledwie jako potocznie dopuszczalną. Natomiast rozpowszechnioną postać z regularnym akcentem i samogłoskową wymową u, [pro-pe-de-u-ty-ka], uważa się za niepoprawną. mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Jest to stanowisko niezrozumiałe nie tylko wobec uzusu różniącego się od przedstawionych zaleceń, ale także wobec uznania za w pełni poprawną podobnej postaci wyrazu hydraulika: [hy-dra-u-li-ka]. Por. dinozaur, technika.


prosty | Wyrażenie banalnie prosty (poprawne jest natomiast bardzo prosty). Z kolei prosty i łatwy to (także niepoprawna) tautologia.


protantrop | Ten rzadko dziś używany wyraz odnosi się do kopalnego gatunku Homo heidelbergensis, poprzednika neandertalczyka. Jest rodzaju m1 lub m2, stąd B lm widzę protantropów lub widzę protantropy. Zob. pitekantrop.


protokół | Słowniki poprawnościowe pouczają, że mówi się jedynie protokół zebrania, protokół wizytacji, choć sprawozdanie z zebrania, sprawozdanie z wizytacji. Rzeczywistość językowa jest jednak całkiem inna, a odmienne zalecenia składniowe dla tych bliskoznacznych wyrazów są jedynie wyrazem tendencji to usilnego i zbędnego podtrzymywanie niepotrzebnych wyjątków.


próżniaczysko | Wyraz jest rodzaju nijakiego, rzadziej męskoosobowego. W D lm obok regularnej formy próżniaczysk spotyka się też postać próżniaczysków, używaną również w znaczeniu B lm. Zob. chłopisko.


przecież | Spójnik współrzędny. Por. oraz.

Spójnik przeciwstawny a przecież, archaiczne a przecie:

Nie słychać było wesołego trzeszczenia ognia, a przecie odchodząc położyli dosyć chrustu i grubych gałęzi.

Spójnik wynikowy trzeciego rodzaju przecież podaje znaną przyczynę (zob. też wszak), ale nadawca komunikatu uświadamia tę przyczynę odbiorcy, albo wyraża zdziwienie, że odbiorca jej nie zauważa:

Czemu nie wychodzisz, przecież już późno.
Musisz pojechać, przecież tam czekają na ciebie.


przecinek | Jesteśmy przyzwyczajeni do używania przecinka jako separatora części całkowitej i części ułamkowej liczby w zapisie dziesiętnym. Podobną zasadę stosuje się w wielu innych krajach kontynentalnej Europy. Innych separatorów nie powinno się w ogóle stosować – i wówczas rzeczywiście użycie przecinka nie wzbudza żadnych oporów.

I tak, dopóki część całkowita składa się z najwyżej czterech cyfr, powinniśmy pisać je jedna obok drugiej. Jeśli jednak do zapisu części całkowitej używamy pięciu lub więcej cyfr, wówczas powinniśmy grupować cyfry po trzy, na lewo i na prawo od przecinka, a pomiędzy grupami pozostawiać spacje, np.:

W zapisie komputerowym użycie spacji jest niewygodne, gdyż w jej miejscu może dojść do podziału liczby pomiędzy dwa wiersze tekstu. Istnieje znak zwany twardą spacją, który przed takim podziałem chroni, jednak zwykłe sterowniki klawiatury nie pozwalają na wygodne uzyskanie tego znaku w czasie pisania. Z tych powodów (a także z uwagi na tradycję) często stosuje się kropkę jako separator trójek cyfr.

Taki zwyczaj prowadzi jednak do konsekwencji nieoczekiwanych. Oto w zapisie 12.345,67 przecinek okazuje się ważniejszy od kropki! A przecież w zwykłej interpunkcji kropka ma większą moc. Z tego właśnie względu trzeba przyznać, że zapis anglosaski 12,345.67 – z kropką dziesiętną i przecinkiem służącym do oddzielania trójek cyfr – wypada znacznie lepiej.

Należy zatem zgodzić się z polskimi lingwistami, którzy dopuszczają tylko spację jako separator grup cyfr. Wówczas tradycyjny przecinek dziesiętny daje się w pełni zaakceptować. Poprawny w polskich tekstach jest więc tylko zapis typu 12 345,67.

Trzeba jednak pamiętać, że w komunikacji międzynarodowej, a także w wielu programach komputerowych (zwłaszcza typowo matematycznych) nie istnieje przecinek dziesiętny, ale wyłącznie kropka dziesiętna. Cyfr zaś na ogół nie dzieli się na trójki, i pisze np. 12345.67. Por. kropka.


przeto | Spójnik współrzędny używany w stylu archaicznym. Por. oraz.

Spójnik wynikowy przeto:

Księżyc wypłynął już wyżej na niebo, przeto było znacznie widniej.
Nie wiedziałem, kogo ratuję, przetom i na wdzięczność nie zasłużył.

Spójnik wynikowy a przeto:

Te monety są już bardzo dobrze znane, a przeto odkrycie ich dla nauki nie ma żadnego znaczenia.


przez «przyimek» | Swego czasu przyimek ten u pewnych użytkowników języka uległ zmieszaniu z bez (p.). Podobnym błędem jest maniera mieszania wyrazów bynajmniej i przynajmniej.


przez co


przez to (przez to że).


przęśl | Rzeczownik ten oznacza roślinę o naukowej nazwie Ephedra. Por. komers.


przy czym


przy pomocy | Zdaniem autorów WSPP wyrażenie to powinno być używane wyłącznie z nazwami osób (przy pomocy kogoś). Nie jest to jednak zgodne z uzusem ani ze stanowiskiem innych językoznawców, por. poradę prof. Bańki. Por. z pomocą, za pomocą.


przy tym


przynajmniej «co najmniej, chociaż» | Z zupełnie niewytłumaczalnego powodu wyrazy bynajmniej i przynajmniej są manierycznie mylone przez niektórych Polaków, zwłaszcza młodych. Dla osoby nawet o średnio wykształconej wrażliwości językowej tego typu błędy są irytujące, czego dowodzą internetowe teksty, których autorzy wyrażają się niepochlebnie już nawet nie o kompetencjach językowych, ale wręcz o inteligencji tych, którzy zamiast przynajmniej mówią bynajmniej (lub odwrotnie). Ciekawe, że przed laty podobnemu irytującemu wymieszaniu uległy dwa inne wyrazy: bez i przez. Nie wskazano dotąd przekonującego mechanizmu, który spowodował tę zmianę – jednak niemal na pewno przyczyna w obu wypadkach była ta sama.

Przypomnijmy zatem, że przynajmniej zasadniczo wyraża pewne minimum, jest więc z natury pozytywne, w przeciwieństwie do bynajmniej, które wyraża negację. Z tego względu wyrazy te nigdy nie są zamienne. Przykłady: Przynajmniej jest tu sucho. Aby zdać egzamin, musisz rozwiązać przynajmniej trzy zadania. Zostaw ziemniaki jeśli naprawdę nie możesz, ale zjedz przynajmniej mięso. W przeciwieństwie do niego, ja przynajmniej starałem się coś napisać. Nie będzie go przynajmniej przez rok.


psisko | W języku polskim istnieje grupa wyrazów z przyrostkiem -isko / -ysko wyrażającym zgrubienie, politowanie lub wręcz odwrotnie – uznanie, por. bucisko, chłopisko. Wśród nich da się wyróżnić kilka podgrup w zależności od rodzaju nazwy podstawowej, od której utworzono derywat z omawianym przyrostkiem.

Jedną z nich stanowią określenia utworzone od nazw zwierząt i innych rzeczowników rodzaju męskożywotnego, np. byczysko, kocisko, niedźwiedzisko, oślisko, psisko, ptaszysko, wróblisko. Wyrazy te mają ustalony rodzaj nijaki i w przeciwieństwie do podobnie zbudowanych rzeczowników odnoszących się do osób nie łączą się w ogóle z męską formą czasownika (np. psisko przyszło – nie *przyszedł). Odmiana tych wyrazów jest taka, jak innych rzeczowników nijakich (C lp -u, M lm -a, D lm bez końcówki, np. psisk). Forma z „męską” końcówką -ów (psisków) jest rzadka i uważana za niepoprawną.


psychol | SJP podaje następujące znaczenie tego pogardliwego określenia: «osoba chora psychicznie lub sprawiająca takie wrażenie». Wyraz ten trafił także do SGJP2.


ptaszyniec «roztocz z rodzaju Dermanyssus, pasożyt ptactwa domowego» | Nie jest jasne, dlaczego zdaniem autorów SGJP wyraz ten ma mieć rodzaj męskonieżywotny, skoro oznacza zwierzę. Inną nazwą ptaszyńca jest dręcz, słowo nienotowane w SGJP.


ptaszysko | Istnieje przede wszystkim D lm ptaszysk. Por. psisko.


pub | Wyraz ten zgodnie ze wskazaniami słowników wymawiany jest [pab] (w pauzie [pap]). W związku z tym powinno dopuścić się zgodną z wymową pisownię pab, obecną w polskich tekstach (np. tutaj).


puf «miękki taboret» | W języku potocznym dominuje forma pufa, ignorowana przez leksykografów. Autorzy WSPP uznają tę formę wprost za niepoprawną. Używa się także zdrobnienia pufka, co słusznie zauważa prof. Bańko w swojej poradzie językowej.


pyra | Autorzy SGJP i WSPP, podobnie jak inni leksykografowie, dopuszczają tylko D lm pyr, ignorując częstą formę pyrów, choć w innych wypadkach bardziej kierują się uzusem. Argument, że rzeczowniki rodzaju żeńskiego nie mogą przybierać w D lm końcówki -ów, nie jest prawdziwy, mamy przecież nuda – nudów. Poza tym wyraz pyra (jest to poznańskie określenie ziemniaka), a wzorce odmiany takich wyrazów nie muszą powielać schematów obowiązujących w języku literackim. Por. beza.


pytać | Za wzorcowe uchodzi jedynie pytać, według WSPP forma pytać się . Wydaje się jednak, że postać taka jest używana w całym kraju, a więc nie jest wcale regionalna.

Ciekawa jest też składnia tego czasownika. Zgodnie z podanymi regułami za wzorcową uchodzi konstrukcja z biernikiem Jaś pyta mamę, jednak w praktyce spotyka się także konstrukcję z dopełniaczem Jaś pyta mamy, którą uznano za dopuszczalną. Użycie partykuły zwrotnej się wyklucza w ogóle biernik, a więc możliwe jest tylko Jaś pyta się mamy, a nigdy *Jaś pyta się mamę.

Na uwagę zasługuje jednak trzecia spotykana konstrukcja składniowa, która wydaje się również znana w całym kraju, a na której temat WSPP milczy: Jaś spytał mi się, która godzina. Użycie celownika mi jest tutaj niezwykłe i całkowicie wyjątkowe, jako że nie można zbudować podobnej konstrukcji z innym wyrazem, z wyjątkiem zaimka 2. osoby liczby pojedynczej ci (np. o co ci się pytał profesor na egzaminie?). Można by mniemać, że formy tego rodzaju powstały niedawno jako odstępstwo od normy, jednak konstrukcja pyta mi się o coś używana była przynajmniej już w wieku XIX.


pyza | Autorzy SGJP i WSPP, podobnie jak inni leksykografowie, dopuszczają tylko D lm pyz, ignorując częstą formę pyzów, choć w innych wypadkach bardziej kierują się uzusem. Argument, że rzeczowniki rodzaju żeńskiego nie mogą przybierać w D lm końcówki -ów, nie jest prawdziwy, mamy przecież nuda – nudów. Por. beza.

Q

quiz | Jak słusznie podaje WSPP, wyraz ten wymawia się obecnie [kłiz] (przed pauzą [kłis]); wymowa [kfis] określona została jako rzadka, faktycznie wychodzi z użycia. Ponieważ wyraz jest odmienny, powinno się go zapisywać zgodnie z regułami polskiej ortografii jako kuiz lub kłiz. Postać kwiz oddaje wymowę przestarzałą. Zob. guano, weekend.

R

racja | Wyraz pochodzenia łacińskiego, o złożonej i zmieniającej się na przestrzeni wieków semantyce. W łacinie ratiō to przede wszystkim «obliczenie, rachunek», poza tym «stosunek» (także przenośnie), «rozważenie, dowód», «wzgląd», «metoda, sposób», «teoria». Jest to derywat od czasownika rērī «myśleć, sądzić, wierzyć».

Na ogół przejmuje się tylko niektóre znaczenia zapożyczanego wyrazu; nie inaczej działo się i w tym wypadku. Angielski wyraz ratio «stosunek, współczynnik, wskaźnik», natomiast w dawnym polskim ugruntowały się znaczenia «wzgląd» i «dowód». Dziś racja to przede wszystkim «słuszność», a w języku książkowym także «porcja». Nieco inne znaczenia występują w utartych wyrażeniach, co jest przyczyną rozmaitych problemów poprawnościowych.

I tak, z wolna wychodzące z użycia (i wręcz nieznane rosnącej liczbie Polaków) jest wyrażenie bez dania racji «bez uzasadnionego powodu», które bywa (relatywnie często) zmieniane do bez zdania racji. Deskryptywista ograniczyłby się do stwierdzenia, że obie postacie, tradycyjna i zniekształcona, są dziś niemal równie częste, dlatego obie powinny znaleźć się w słownikach. Preskryptywista natomiast broniłby postaci o dłuższej tradycji, uznając bez zdania racji za wyrażenie błędne. Zwróćmy uwagę, że znaczenie wyrażenia nie wynika ze znaczenia wchodzących w jego skład wyrazów, dlatego należy je uznać za idiom, którego sens można zrozumieć tylko odwołując się do przeszłości języka. A postaci idiomów nie powinno się zmieniać niezależnie od stopnia rozpowszechnienia ich wypaczonych modyfikacji, dlatego wskazanie tylko postaci bez dania racji jako poprawnej jest naprawdę uzasadnione.

Nie przemawia jednak za tym żadna logika. W języku roi się jednak od rzeczy mających mało wspólnego z logiką, które akceptujemy, odwołując się do tradycji i rozpowszechnienia danej formy czy zjawiska, i tak jest i w tym wypadku. Można oczywiście próbować „tłumaczyć” wyrażenie bez dania racji jako «bez podania przyczyny», jednak znaczenie racja «przyczyna» jest dziś co najwyżej konwencjonalne, a do tego najczęściej łączy się z kategoryzacją opisywanego czynu (zatem racja to «słuszna, uzasadniona przyczyna», a nie po prostu «przyczyna»). Tymczasem mówiąc, że ktoś coś zrobił bez dania racji, sygnalizujemy raczej, że ktoś coś zrobił bez powodu – jakiegokolwiek, uzasadnionego lub nie.

Do tego powód się podaje lub przedstawia, a nie daje. Dawać komuś powód znaczy tyle, co prowokować, powodować, by ktoś miał powód, by zrobić coś niemiłego. Natomiast ujawniać przyczynę własnego postępowania można tylko podając, a nie dając powód. Tłumaczenie bez dania racji jako „bez dania powodu” pozostaje więc nadal niezrozumiałe. Ponadto używając tego wyrażenia nie oczekujemy wcale, by ktoś nam swoje powody wyłuszczył, zatem rzeczywisty sens rozbiega się ze znaczeniem wydedukowanym z analizy semantycznej składników (por. porada prof. Bańki). To wszystko właśnie powoduje, że najlepiej uznać wyrażenie za idiom.

Błędem jest także wyrażenie słuszna racja. Jest to pleonazm, znaczący dosłownie „słuszna słuszność”, jak słusznie zauważają autorki PBB. Zamiast niego można mówić po prostu racja, ewentualnie święta racja, bezwzględna racja.


raczej


radio | Wątpliwości w odmianie tego wyrazu wzbudza forma dopełniacza liczby mnogiej radiów. Forma taka jest jedyną dopuszczalną regułami polskiej deklinacji (por. studio – studiów) i znalazła się w WSPP, choć praktycznie nie jest używana (być może przeszkadza derywat radyjko, sugerujący D lm radyj). Miejscownik w radio jest już dziś przestarzały (według WSPP – rzadki) i powinien w pełni ustąpić miejsca formie w radiu. Por. studio.


Radogost, zob. Modest.


ragbysta, zob. rugbysta.


Rama | To imię hinduskiego boga pojawiło się w SGJP2.


Ramajana | Jest to nazwa sanskryckiego eposu, rodzaju żeński. Wyraz ten oznacza «dzieje Ramy». Por. Brahmaputra.

Autorzy Słownika wyrazów obcych PWN z Ramajany zrobili Ramajamę. W EPWN jest już na szczęście poprawnie.


ranczo | Rzeczownik ten jest dziś odmienny, co słusznie zauważono w SGJP. Niestety WSPP wciąż dopuszcza także formy nieodmienne, a także, co gorsza, stosowanie ortografii rancho. Zalecenia te są i tak lepsze niż w przypadku rzeczownika leczo. Wątpliwości może wzbudzać D lm rancz; jak się wydaje, używa się także formy ranczów, analogicznej do innych form D lm rzeczowników rodzaju nijakiego pochodzenia obcego.


ranga | Wyrażenie ranga społeczna i prestiż .


rasa | Określenie to oznacza grupę osobników należących do jednego gatunku, które wyróżniają się określonym zespołem cech przekazywanych dziedzicznie. Termin ten odnosi się przy tym także do naszego gatunku (por. SJP), i błędem jest zastępowanie go omówieniem „odmiana człowieka”. Szczytem hipokryzji jest natomiast negowanie istnienia ras ludzkich z powodu i podpieranie się przy tym pseudonaukowymi rewelacjami określanymi jako rzetelne badania genetyczne. Koń jaki jest, każdy widzi – i podobnie trudno zaprzeczać, że nie ma różnicy między rdzennym Europejczykiem, Murzynem, Indianinem, skośnookim Azjatą czy Australczykiem (australijskim Aborygenem). Zupełnie inną kwestią jest natomiast wartościowanie ludzi z powodu ich cech fizycznych, które każdy cywilizowany mieszkaniec naszej planety odbiera jako coś niewłaściwego i niegodnego. To właśnie takie wartościowanie jest esencją rasizmu, a nie pogląd o istnieniu ras ludzkich. Nie należy po prostu wylewać dziecka z kąpielą i ulegać hipokryzji nawet wówczas, gdy przyczyną są pobudki ze wszech miar szlachetne.


ratel | Spośród nazw dość chyba znanych zwierząt uwagę zwraca rzeczownik ratel. Jest to nazwa ssaka Mellivora capensis, świetnie znanego z programów przyrodniczych w telewizji, a do tego występującego do niedawna w podręcznikach biologii dla szkoły podstawowej (jest znany ze swojego mutualistycznego współżycia z miodowodem). Forma ratel na polskich stronach jest wynajdywana przez Google 13 700 razy, wyraz więc rzeczywiście ani nie należy do rzadkich, ani nie jest elementem słownictwa ściśle specjalistycznego.

Poprawna odmiana wyrazu ratel to ratela, ratelowi… (zob. np. tutaj). W starszych wydaniach WSO była natomiast podana odmiana błędna z ruchomym e, zdecydowanie sprzeczna z uzusem. Ten sam błąd powielili automatycznie i bezmyślnie moderatorzy internetowego słownika języka polskiego, prowokując słuszne złośliwe komentarze użytkowników. W najnowszym wydaniu WSO jest już podana odmiana poprawna.

Inną nazwą ratela jest miodożer.

Istnieje jeszcze pojazd bojowy o nazwie Ratel.


Ratyzbona «miasto w Bawarii» | Regensburg. Czesi miasto to nazywają Řezno. Polska nazwa wywodzi się od celtyckiej nazwy Radasbona.


realia | Wyrażenie autentyczne realia . WSPP milczy na ten temat, wzmiankę czyni PBB.


rechotać | W WSPP zaakceptowano tylko formę rechocze, obok książkowego rechoce, natomiast niepoprawne ma być rechota. Jednocześnie obok szczebiocze i szczebioce dopuszcza się szczebiota. Zob. deptać.


recykling | WSPP słusznie podaje, że wymowa wyrazu recykling powinna być zgodna z jego ortografią. Wyraz ten znajduje bowiem oparcie w słowie cykl, ponadto taka właśnie wymowa, a nie [risajkling] czy [resajkling] ma u nas już tradycję. Pokutująca w słownikach oboczna ortografia recycling nie jest już na szczęście zbyt często używana i powinna zostać usunięta.


Regensburg, zob. Ratyzbona.


reguła | WSPP podaje, że wyraz ten wymawiany jest regularnie [reguła], i tylko rzadko spotyka się wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca [reguła]. Niestety, podobnej trafności oceny zabrakło w wielu innych przypadkach, por. nauka, okolica, technika.


Rejkiawik | Choć forma Rejkiawik była zalecana w NSPP i choć dopuszcza ją WSO, niestety WSPP podaje tylko Reykjavik. Nie wiadomo, czy jest to wyraz chęci likwidacji spolszczeń nazw geograficznych czy jakiegoś dziwnego przeoczenia autorów. .

Sytuacja jest śmieszna, ponieważ autorzy WSPP zalecają pisać Reykjavik, ale jedynie Bużumbura. Czyżby stolica egzotycznego Burundi była dla nas ważniejsza od stolicy europejskiej Islandii? Poza tym oryginalna pisownia to Reykjavík (ze znakiem akutu nad literą „i”), a nie Reykjavik, zatem pisownia, jaką proponują autorzy WSPP, zawiera błąd ortograficzny. Na szczęście SPPGrze słusznie daje pierwszeństwo postaci spolszczonej Rejkiawik, zamieszczając także (z odsyłaczem) postać oryginalną pisaną bez błędu: Reykjavík.


rekonstrukcja «odbudowa» | Wyrażenie rekonstrukcja i przebudowa bywa uważane za pleonazm. Jednak oba wyrazy nie są synonimami. Rekonstrukcja to raczej odbudowa niż przebudowa.


relikwia | WSPP podaje jako poprawną wymowę D [relikfji], nie: [relikfi] (ortograficznie: relikwii). Rozmija się to z rzeczywistością, por. armia.


retoryka | Podobnie jak w wypadku wielu innych wyrazów podobnego typu, WSPP zaleca wymowę z akcentem na trzeciej sylabie od końca (retoryka) i traktuje regularną i powszechną postać retoryka zaledwie jako potocznie dopuszczalną, mimo jej znacznego rozpowszechnienia. Por. technika.


retro «nawiązujący do przeszłości» | Należy . W zdaniu pełni funkcję przydawki wyodrębniającej (moda retro), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik. Zob. wideo.


Reykjavík, zob. Rejkiawik.


rezultat «wynik, skutek, konsekwencja jakiegoś działania» | Wyrażenie końcowy rezultat uznawane jest przez WSPP za pleonazm. Niemniej wieloetapowe działanie może dawać rezultaty częściowe, i wówczas rezultat końcowy oznacza stan uzyskany po zakończeniu całego przedsięwzięcia. Por. efekt końcowy.


reżim «system rządów oparty na przemocy wobec społeczeństwa; władza stosująca takie metody; ustalony tryb postępowania czy działania jakiegoś urządzenia» | , dawniejsza postać reżym wychodzi z użycia.


Rigweda «święta księga spisana w języku wedyjskim, najstarsza z Wed» | ; promowana niegdyś postać Rygweda (obecna wciąż w wielu słownikach, ale nie w SGJP) nie przyjęła się.


riksza «pojazd dwukołowy lub trójkołowy napędzany siłą ludzkich mięśni» | . Oboczną formę ryksza, która jest wciąż częsta w polskich tekstach, autorzy Wikipedii uznali za staropolską, co jest jednak zdecydowanie przedwczesne i na razie bezpodstawne.


robinia «roślina Robinia sp., określana też jako grochodrzew» | akacja.


rodeo | Według WSPP rzeczowniki rodeo, wideo są nieodmienne, a co najwyżej rzadko odmienne. Podano tylko D rodea, lm M rodea, jednak nie wspomina się o innych formach przypadkowych, por. kakao, makao, wideo. SGJP2 prezentuje formy odmienne we wszystkich przypadkach poza Ms lp, stąd D rodeo ~ rodea, C rodeo ~ rodeu itd.


rok | Wyrażenie rok czasu uważane bywa za pleonazm. Ocena taka może być jednak nieuprawniona, gdyż rok jest terminem wieloznacznym, podobnie zresztą jak czas. Na przykład istnieje rok świetlny, który jest miarą odległości, a nie czasu. Poza tym rok odnosi się bądź do wyznaczonej i oznaczonej liczbą części wieku, bądź też oznacza okres około 365 dni; właśnie to drugie znaczenie (nb. pominięte w SJP czy WSPP) występuje w wyrażeniach rok temu i za rok, a także w zwrocie zajęło mu to rok. Jeśli jest akurat 31 grudnia, wówczas za rok nie oznacza «jutro» (choć przecież następnego dnia zacznie się nowy rok), ale «31 grudnia następnego roku». Tuż po sylwestrowej północy możemy powiedzieć właśnie upłynął kolejny rok, co przecież nie oznacza, że upłynął rok czasu od jakiegoś momentu. Z kolei jeśli jest akurat 30 czerwca, wówczas wyrażenie w ciągu roku odnosi się najprawdopodobniej do okresu od 30 czerwca roku poprzedniego, czyli oznacza 365 dni, natomiast wyrażenie w ciągu bieżącego roku odnosi się do ostatnich sześciu miesięcy.

Rok to także miara długości życia. Można powiedzieć, że upłynął rok czasu (nawet jeśli niektórzy widzą tu niepotrzebne podwajanie informacji), ale nie można powiedzieć, że ktoś ma dwadzieścia lat czasu. Rok czasu to jak widać nie rok życia.

Przykłady te uświadamiają różnicę między oboma sposobami rozumienia analizowanego wyrazu. Przyczyną używania wyrażeń typu rok czasu jest właśnie potrzeba odróżnienia tych dwóch sposobów rozumienia: rok czasu oznacza bowiem zawsze «okres około 365 dni», nigdy zaś «bieżąca część wieku». Aby uniknąć dwuznaczność wyrażenia w ciągu roku, mówi się w ciągu roku czasu, by podkreślić, że chodzi o okres ostatnich 365 dni, a nie o okres od 1 stycznia (w ciągu bieżącego roku).


Rom, zob. Cygan.


Roma, zob. Rzym.


rosomak | Jest to nazwa zwierzęcia Gulo gulo z rodziny łasicowatych. Rosomak to także model wozu bojowego używanego w armii polskiej.


router, zob. ruter.


rozpatrywać | Nie wiadomo co każe autorom WSPP całkowicie wykluczyć postać rozpatrywa, pomimo że dopuszczają oni starsze oddziaływa obok nowszego oddziałuje, i podobnie np. porównywa, przekonywa, rozpamiętywa. Por. wywoływać.


rozszczelniać «luzować zamknięcie okna, połączenie rur itd. tak, by przestały być one szczelne; rozhermetyzować»| Z nieznanych i niezrozumiałych powodów para aspektowa rozszczelniać – rozszczelnić nie jest notowana w większości polskich słowników, choć same czasowniki występują dość pospolicie w polskich tekstach. Nie wspominając nawet o WSPP (gdzie niekoniecznie musiałyby się znaleźć, skoro nie stwarzają problemów poprawnościowych), nie notuje ich SJP, USJP, WSO ani ISJP, nie znajdziemy ich również w „Wielkim słowniku polsko-angielskim” i podobnych, monumentalnych słownikach dwujęzycznych. Znalazły się natomiast w SGJP, co należy podkreślić z aprobatą dla pracy zespołu redakcyjnego słownika.


również, część spójników złożonych jak również, nie tylko… ale również.


rugbista | Skoro dla wyrazu hobby przyjęto za poprawny derywat hobbysta, zaś dla wyrazy lobby – lobbysta, również dla rugby należałoby chyba przyjąć rugbysta, a nie rugbista, jak chcą autorzy WSPP. Opory językoznawców przeciwko formie rugbysta, a w niektórych publikacjach także przeciwko hobbysta i lobbysta, wynikają z problemów fonetycznych opisanych pod hasłem hobbysta.

Zupełnie inną sprawą jest, że skoro większość wymawia wyraz podstawowy jako [ragby], co WSPP słusznie odnotowuje, należałoby dopuścić oboczną pisownię ragby i w konsekwencji również ragbysta (lub ragbista).


rupieć | W odmianie tego rzeczownika rodzaju m3, rzadziej m2, nie ma ruchomego e: rupieć, D lp rupiecia.


ruter «aktywne urządzenie w sieci komputerowej, decydujące, jaką drogą mają być przesyłane dane» | Słowniki promują snobistyczną pisownię router, która powinna zostać usunięta ze słowników języka polskiego, skoro wyraz został ortograficznie spolszczony. Niestety, WSO w ogóle nie zna pisowni ruter (co kompromituje jego autorów), SJP zna, ale odsyła do router, SZAP nie podaje w ogóle osobnego hasła ruter, ale podaje taką pisownię w artykule hasła router.


rybożerca | Ten wyraz trafia się w dzisiejszym języku, o czym można się przekonać, przeszukując internet wyszukiwarką. Por. komers.


rybożerczyni | Poprawny i regularny żeński odpowiednik wyrazu rybożerca, używany bardzo rzadko i nienotowany w słownikach.


Rychwał «miasto w powiecie konińskim» | Rzeczownik rodzaju m3 (do Rychwała, w Rychwale).


Rygweda, zob. Rigweda.


ryksza, zob. riksza.


ryzyko | WSPP uważa tradycyjne akcentowanie tego wyrazu na pierwszej sylabie (ryzyko) za wzorcowe. Regularna forma z akcentem na drugiej sylabie (ryzyko) jest dziś powszechna, nawet w mowie osób wykształconych, tymczasem w słowniku określono ją jako potocznie dopuszczalną. Por. czterysta, dziewięćset, maksimum, minimum, opera, osiemset, siedemset, technika, uniwersytet.


rząd (D rządu) «naczelny organ władzy wykonawczej»; «kierowanie czymś, rządzenie»; «przybieranie przypadka wymaganego przez wyraz nadrzędny» | Homonim wyrazu rząd, D rzędu.


rząd (D rzędu) «ugrupowanie osób lub rzeczy stojących jeden za drugim lub jeden obok drugiego»; «stopień w hierarchii»; «jednostka systematyczna między rodziną a gromadą (klasą)»; «rodzaj uprzęży» | Wyraz interesujący, o bogatej semantyce i stwarzający szereg problemów poprawnościowych, mający też homonim rząd, D rządu.

Wyrażenie pod rząd jest krytykowane jako rusycyzm, w wydawnictwach poprawnościowych zwykle zaleca się używać z rzędu. Wbrew temu, co głoszą niektórzy, współczesny stan języka nie odpowiada już dawnym zaleceniom, a krytyka wyrażenia pod rząd jest jedynie nieuzasadnionym objawem językowej rusofobii, ignorującym fakty. We współczesnym języku polskim istnieją mianowicie obok siebie obie te konstrukcje, i często nie są one wcale używane wymienne. Mianowicie, z rzędu znaczy tyle co z kolei, kolejny, np. trzeci z rzędu toast, padało cztery dni z rzędu. Natomiast pod rząd znaczy tyle co kolejno, jeden za drugim, np. zjadł osiem pączków pod rząd. W jeszcze innych sytuacjach lepiej brzmią wyrażenia rzędem, w rzędzie, znaczące tyle co jeden przy drugim, np. ustawili się w rzędzie. Zauważają to słusznie autorzy SWK (skąd też pochodzą podane przykłady). Por. póki co, tym niemniej.

Krytykowane przez niektórych normatywistów z kolei jako germanizm jest też wyrażenie w pierwszym rzędzie w znaczeniu «przede wszystkim». I znów, krytyka ta jest nieuzasadniona, gdyż ignoruje znaczny stopień rozpowszechnienia tego wyrażenia, a także jego obecność w literaturze najwyższej klasy (objaśnia to jedna z porad PWN).

Przedmiotem nieuzasadnionej krytyki normatywistów (wyczerpującej wszystkie znamiona namolnego krytykanctwa nieliczącego się ze zwyczajami językowymi Polaków) bywa nawet przyimek rzędu «około, w przybliżeniu». Argumentuje się bowiem, że pojęcie rząd wielkości odnosi się jedynie do dziesiątek, setek czy tysięcy, a zatem niepoprawnym miałoby być np. mówienie, że bezrobocie jest rzędu 15–20 procent. Na szczęście SJP podaje to znaczenie bez żadnych uwag poprawnościowych.


rzeczpospolita | Słowniki podają wyraz rzeczpospolita jako rzeczownik pospolity, będący spolszczonym odpowiednikiem wyrazu republika zapożyczonego z łaciny. Tymczasem w polskich tekstach używa się normalnie wyłącznie nazwy własnej Rzeczpospolita Polska, będącej tradycyjnym określeniem Polski. Rażącym błędem (popełnianym także przez polityków będących wykładowcami szkół wyższych!) jest forma Rzeczypospolita (zob. iść, wziąć). Wyraz ten odmienia się jako całość: Rzeczpospolitej, Rzeczpospolitą. Spotyka się także DCMs lp Rzeczypospolitej, inne formy z odmianą obu członów, jak narzędnik Rzecząpospolitą, są rzadkie (o czym słowniki nie wspominają). Forma Rzeczypospolitą jest przy tym oczywiście błędna.

W wyrażeniu Rzeczpospolita Polska drugi człon jest przymiotnikiem (np. DCMs Rzeczpospolitej Polskiej), a więc nie tym samym, co rzeczownik Polska.

WSPP dopuszcza w tym wyrazie akcentowanie trzeciej sylaby od końca (rzeczpospolita) na równi z wymową z regularnym akcentem na drugiej sylabie od końca (rzeczpospolita). Tymczasem użycie formy akcentowanej nieregularnie jest rzadkie i nadaje mowie charakter nacechowany, często wręcz sztuczny. Por. komitet, prezydent, technika, w ogóle.


rzeka | rzeki. Pisownia typu rzeka Wisła jest przy tym uzasadniona, gdyż najczęściej mówi się po prostu Wisła. Całe połączenie rzeka Wisła nie tworzy zatem nierozdzielnego związku frazeologicznego, jest odczuwane jako luźny związek nazwy pospolitej i własnej. Występuje w nim przydawka mianownikowa.

Istnieją także nazwy rzek zawierające przydawkę dopełniaczową. W nazwach takich nie da się pominąć nazwy rodzajowej rzeka, dlatego właśnie uzasadniona jest pisownia obu członów od dużej litery, np. Rzeka Świętego Wawrzyńca. Sytuacja ta nie przypomina jednak zupełnie tego, co obserwujemy przy nazwach mórz, gdzie przepisy każą nam różnicować pisownię (Morze Bałtyckie, ale morze Marmara), choć określenie rodzajowe morze nie jest pomijane w żadnym z tych wypadków.


rzędem


rzędu


Rzym «stolica Włoch» | Roma.


Ramka nadrzędna