Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Artykuł został opublikowany na portalu Wolne Media
Wersja z 2019-05-19

Czy człowiek został zaprojektowany?

Mimo że teoria ewolucji panuje w nauce już od ponad wieku i że bez niej nie udałoby się zrozumieć złożoności świata istot żywych, wiele osób woli wierzyć, że człowiek „nie pochodzi od małpy”, ale że powstał w cudownym akcie stworzenia. A przynajmniej wiele osób woli wierzyć w to, że nasze ciała zostały zaprojektowane przez wszechwiedzącego i wszechmocnego stwórcę.

Pogląd ten warto jednak skonfrontować z rzeczywistością. Gdyby był on prawdziwy, nasze ciało byłoby doskonałe. Spełniałoby idealnie wszystkie funkcje, nie posiadałoby zbędnych struktur, a do tego nie dałoby się go ulepszyć. A gdybyśmy sami chcieli stworzyć idealnego androida, wystarczyłoby po prostu skopiować wszystkie te rozwiązania, które występują u człowieka. Czy jednak jest tak rzeczywiście?

Okazuje się, że nie do końca. Ciało ludzkie jest w rzeczywistości pełne złych rozwiązań, dlatego właśnie cyborgi nie powinny być naszymi kopiami. Oto lista niektórych niedoskonałości naszych ciał. Niektóre z nich są niemal niezauważalne, inne bywają bardzo dotkliwe.

  1. Gdy jest nam zimno, na naszym ciele powstaje tzw. gęsia skórka. Zjawisko byłoby zrozumiałe, gdybyśmy byli pokryci sierścią. Wówczas skurcz mięśni stroszycieli włosów powodowałby, że między włosami pozostawałoby więcej powietrza, które jest dobrym izolatorem ciepła i które zabezpieczałoby nas przed wychłodzeniem. Jednak pomijając pewne partie ciała, jesteśmy praktycznie bezwłosi, więc ta fizjologiczna reakcja nie ma sensu. Czy więc stanowi część doskonałego projektu?
  2. Choć tylko kobieta potrzebuje sutków do karmienia swojego dziecka, element ten występuje u obu płci. U mężczyzn sutki nie spełniają żadnej funkcji, więc ich obecność trudno uznać za rezultat doskonałości. U niektórych ludzi występują dodatkowe sutki, zupełnie bez powodu. Ich obecność jasno wskazuje na związek z odległymi przodkami, z których rozwinęliśmy się na drodze ewolucji, a nie na rzekomego projektanta, który do takiej nadmiarowości nie powinien był dopuścić (gdyby istniał).
  3. Ostatni odcinek ludzkiego kręgosłupa tworzą kręgi ogonowe, niespełniające żadnej funkcji i będące tylko pozostałością ruchliwego ogona występującego u naszych przodków. Gdyby istniał doskonały projekt naszej budowy, obecność w nim tego odcinka byłaby niepojęta.
  4. Jedno na 50 tysięcy dzieci rodzi się z ogonem, który nie spełnia żadnych funkcji i stanowi jedynie reminiscencję budowy naszych przodków sprzed kilkudziesięciu milionów lat. Jego obecności nie da się pogodzić z przekonaniem, że zostaliśmy zaprojektowani.
  5. Kręgosłup człowieka niezbyt dobrze radzi sobie z naszym trybem życia, dlatego znaczna część ludzkiej populacji cierpi na schorzenia o różnym stopniu dolegliwości. Krążki międzykręgowe (popularnie zwane dyskami) mają najwyraźniej wadliwą budowę, dlatego łatwo ulegają uszkodzeniom, będące przyczyną dyskopatii, znanej też jako lumbago.
  6. Do spionizowanej postawy ciała nie są dostosowane stawy biodrowe i górna część kości udowej. Przez to zdarzają się, zwłaszcza w starszym wieku, dotkliwe problemy wymagające interwencji chirurgicznej.
  7. Ze względu na obecność krętarzy kości udowe nie są ustawione pionowo, zgodnie z kierunkiem działania siły ciążenia, co sprawia, że kolejne problemy podobnego typu sprawiają nam kolana, które nie są zdolne przez wiele lat przenosić obciążenia powstające w czasie chodu dwunożnego.
  8. Źle skonstruowany jest także ludzki staw skokowy, który zachował wiele kości potrzebnych raczej przy chwytaniu gałęzi tak, jak to czynią nasi małpi kuzyni, niż przy chodzie dwunożnym. Wykonanie nieuważnego kroku może skutkować bolesnym zwichnięciem. U bardzo wielu zwierząt tego typu problemy zupełnie się nie zdarzają.
  9. Budowa samej stopy też nie jest optymalna, i dostosowana raczej do przeciwstawności palucha u naszych przodków niż do chodu dwunożnego. Stąd problemy takie, jak płaskostopie. Niektórzy za wadę uważają wręcz właśnie utratę przeciwstawności palucha, która eliminowałaby konieczność schylania się przy podnoszeniu przedmiotów z ziemi.
  10. U większości ludzi trzecie zęby trzonowe (ósemki), zwane zębami mądrości, mają co najwyżej ograniczoną użyteczność. Wyrzynają się późno, z trudem mieszczą się w łuku zębowym, łatwo się psują (i przysparzają bólu swoim właścicielom), niekiedy brakuje ich zawiązków. Ich istnienie można wytłumaczyć tylko tym, że stanowią pozostałość czasów, gdy łuki zębowe były znacznie dłuższe. Projektant człowieka, gdyby istniał, nie powinien uwzględniać ich w ogóle w swoim dziele.
  11. Kwas askorbinowy to ważny przeciwutleniacz i aktywator wielu enzymów. Większość organizmów potrafi syntetyzować go z glukozy, jedynie nieliczne nie mają takiej zdolności i muszą pobierać go wraz z pokarmem, jako witaminę C. Do takich poszkodowanych organizmów należą ryby doskonałokostne (Teleostei), niektóre nietoperze, świnki morskie (czyli jak upierają się niektórzy, kawie) oraz naczelne, w tym człowiek. Substancja ta jest potrzebna w stosunkowo dużych ilościach, znacznie większych niż inne witaminy. Jej niedobór powoduje szkorbut (objawiający się krwawieniem i owrzodzeniem dziąseł oraz wypadaniem zębów), kruchość i pękanie naczyń krwionośnych, osłabienie odporności organizmu, obrzmienie i bolesność stawów, a nawet problemy z regeneracją kości i zaburzenia w gojeniu się ran. Za wszystkie te problemy odpowiada szkodliwa mutacja, skutkująca niezdolnością syntezy jednego enzymu.
  12. Wielu ludzi traci w dorosłym życiu zdolność do trawienia laktozy – cukru zawartego w mleku i jego przetworach. Osoby niewytwarzające potrzebnego do tego celu enzymu – laktazy – ryzykują rozwolnieniem po wypiciu mleka. Nasz konstruktor nie przewidział chyba, że udomowimy zwierzęta i włączymy mleko do naszego jadłospisu. Na szczęście wyręczyła go ewolucja: od neolitu rozprzestrzenia się w populacji ludzkiej mutacja, która sprawia, że posiadający ją ludzie (będący faktycznie mutantami…) zachowują zdolność do syntezy laktazy przez całe życie. Nawiasem mówiąc, fakt ten jest jednym z dowodów, że nasz gatunek wciąż ewoluuje.
  13. Przewód pokarmowy człowieka zawiera jelito ślepe zakończone wyrostkiem robaczkowym, który nie pełni żadnych istotnych dla życia funkcji. U roślinożernych naczelnych pełni rolę rezerwuaru bakterii, jednak człowiek nie jest przystosowany do roślinożerności i nasze ciało nie zawiera tego typu magazynu. W wyrostku robaczkowym mogą gromadzić się pewne składniki pożywienia, jak pestki, które narażone są na gnicie, co z kolei skutkuje nieprzyjemnymi, a nawet groźnymi dla życia stanami zapalnymi. Wyrostek robaczkowy nie dość, że nie jest potrzebny do życia (skoro można go bez szkody dla organizmu usunąć), ale wręcz jest szkodliwy dla naszego organizmu i naraża nas na różnorakie problemy. Trudno doprawdy uważać jego obecność za przejaw doskonałości naszej konstrukcji.
  14. Drogi oddechowe człowieka, tak samo jak i innych kręgowców lądowych, krzyżują się z drogami pokarmowymi. Jest to przyczyną różnych problemów: mimo zabezpieczeń pokarm może bowiem trafić do krtani, powodując zakrztuszenie, a nawet grożąc uduszeniem.
  15. Płuca człowieka, podobnie jak innych ssaków, mają dalece niedoskonałą budowę w porównaniu z płucami ptaków. Muszą być bowiem naprzemian napełniane powietrzem i z niego opróżniane, przez co wymiana gazowa nie jest zbyt efektywna. Ptaki mają płuca o całkiem innej, o wiele lepszej konstrukcji, pracujące zarówno w czasie wdechu, jak i wydechu.
  16. Poziom metabolizmu jest u ludzi sterowany hormonami wytwarzanymi przez tarczycę (o nazwach tyrozyna i trójjodotyronina), które zawierają jod – pierwiastek nie zawsze dostatecznie częsty w naszym otoczeniu. Niedobór jodu może powodować poważne zaburzenia w funkcjonowaniu ciała, w tym defekty psychiczne. A przecież inne hormony działają bez potrzeby dostarczania z pokarmem niezbyt częstych pierwiastków.
  17. Mamy skłonność do przejadania się ponad potrzebę i gromadzenia zapasów w postaci tłuszczu, nie mamy natomiast skutecznego mechanizmu utrzymywania ilości substancji zapasowych na rozsądnym poziomie. Dlatego tak trudno jest schudnąć, a jeszcze trudniej nie wrócić do poprzedniej, wysokiej wagi ciała. Niczym niehamowane przejadanie się jest przyczyną otyłości, cukrzycy typu 2, miażdżycy i innych problemów.
  18. Wiele narządów naszego ciała znajduje się w jamie brzusznej, gdzie są dobrze umocowane w jamie otrzewnej dzięki obecności błon surowiczych. Jednak nerki są narządem pozaotrzewnowym, i ich poprawne położenie utrzymywane jest tylko dzięki otoczce tłuszczowej. Nie jest to zbyt solidne zabezpieczenie, stąd dość częste schorzenie o nazwie nephroptosis (nerka wędrująca). Przemieszczenie nerki powoduje zgięcie moczowodu i problemy z wydalaniem.
  19. Człowiek, podobnie jak inne ssaki, wydala trujące produkty metabolizmu białek i niektórych innych substancji w postaci w postaci mocznika. Wiąże się to jednak z produktem moczu o sporej zawartości wody i z utratą tej cennej substancji. Owady, ptaki i wiele gadów zamiast mocznika wytwarza kwas moczowy, co przyczynia się do znacznych oszczędności w ich gospodarce wodnej i ułatwia bytowanie na suchych obszarach naszej planety. Z powodu omawianej niedoskonałości fizjologicznej o takiej oszczędności wody człowiek może tylko pomarzyć.
  20. Jądra u mężczyzn znajdują się poza jamą brzuszną, co naraża je na uszkodzenia, a ich właściciela na ból. Takie położenie jest spowodowane koniecznością zapewnienia odpowiedniej temperatury dojrzewającym plemnikom, niższej niż temperatura ciała. W czasie rozwoju osobniczego jądra muszą zstępować do moszny, co też nie zawsze przebiega bez komplikacji. A przecież obniżenie temperatury można by osiągnąć na wiele innych sposobów. I znów o wiele doskonalej od nas zbudowane są ptaki, które podobnie jak ssaki są stałocieplne (i mają wyższą temperaturę ciała), ale opanowały sztukę chłodzenia jąder bez konieczności ich migracji poza jamę brzuszną.
  21. Trudno doprawdy za przejaw doskonałości fizjologii człowieka uznać występowanie cyklu miesięcznego u kobiet. Mimo wszelkich starań producentów środków higienicznych te kilka dni, gdy występuje krwawienie, stanowi jednak zupełnie niepotrzebną dolegliwość i jest przyczyną utraty z organizmu kobiety niezbędnego dla życia żelaza.
  22. Jajniki człowieka (tak samo jak niektórych innych zwierząt) są zbudowane zupełnie nielogicznie, gdyż uwalniają dojrzałe komórki jajowe do jamy brzusznej. Dopiero stamtąd komórka jajowa trafia do jajowodu, zakończonego lejkiem. Taka zdumiewająco niedoskonała budowa sprawia, że istnieje u kobiet nieprzerwane połączenie (przez pochwę, macicę i jajowód) między środowiskiem zewnętrznym a wnętrzem ciała, przez które mogą migrować szkodliwe drobnoustroje, powodując bardzo poważne komplikacje zdrowotne. Co więcej, niewychwycenie komórki jajowej przez strzępki lejka jajowodu grozi wystąpieniem ciąży pozamacicznej. A wystarczyłaby prosta modyfikacja konstrukcji tak, by komórki jajowe wydostawały się przewodem wyprowadzającym od razu z pęcherzyka jajnikowego.
  23. W przeciwieństwie do wielu innych ssaków, człowiek nie dysponuje żadnym naturalnym mechanizmem kontroli płodności. Rezultatem tej niedoskonałości jest wiele niechcianych ciąż i nadmierny przyrost ludzkiej populacji, już teraz będący przyczyną przeludnienia Ziemi.
  24. Żeńskie narządy płciowe nie są dostosowane do porodu dziecka, które u człowieka ma stosunkowo dużą główkę i wymaga obecności odpowiedniego kanału rodnego. Niestety, u wielu kobiet nie jest on dostatecznie szeroki. Stąd konieczność pomocy kobiecie, bolesność porodów, a często także głęboko nienaturalna konieczność używania skalpela w celu nacięcia tkanek rodzącej dla ułatwienia przyjścia dziecka na świat.
  25. W przynosowym kąciku ludzkiego oka występuje niewielki fałd skóry, niespełniający żadnej roli. Jego obecność jest więc niepojęta. Odrzucenie przekonania o istnieniu doskonałego projektu pozwala nam natomiast widzieć w tym fałdzie pozostałość trzeciej powieki, zwanej przesłoną migawkową lub migotką. Jej rolą u naszych przodków było nawilżanie gałki ocznej, usuwanie z niej nadmiaru wydzieliny, a także jej ochrona, np. w czasie snu.
  26. Oko pewnych ludzi, głównie Mongoloidów i Buszmenów, zaopatrzone jest w dodatkową fałdę górnej powieki na odcinku przyśrodkowym (blisko kącika oka), czyli w zmarszczkę nakątną, znaną też jako fałda mongolska. Inni ludzie jej nie mają, co stawia pod znakiem zapytania istnienie jednolitego projektu, a zwłaszcza rzekome pochodzenie wszystkich ludzi od pary prarodziców. Przecież gdyby tak było, albo wszyscy mielibyśmy zmarszczkę nakątną, albo nie miałby jej nikt. O wiele logiczniej jest założyć, że zmarszczka nakątna rozwinęła się jako przejaw przystosowania do środowiska u ludzi żyjących przez tysiąclecia w warunkach obecności ostrego słońca, silnego zimna lub dotkliwego wiatru.
  27. Niektórzy ludzie (ok. 1/5) potrafią poruszać uszami, podczas gdy inni nie są do tego zdolni. Takie zróżnicowanie już samo w sobie przeczy istnieniu jakiegokolwiek projektu. Świadczy też o tym, że niektórzy odziedziczyli umiejętności potrzebne naszym odległym przodkom, którym ruchomość małżowiny usznej pozwalała lokalizować źródło zagrożenia.
  28. Pewni ludzie (ok. 10%) odziedziczyli inną osobliwość uszu, guzek Darwina. U człowieka element ten, nawet jeśli obecny, nie spełnia żadnej funkcji, u naszych przodków pomagał kierować fale akustyczne biegnące z określonego kierunku do kanału słuchowego. Ponownie rodzi się pytanie, dlaczego tej anatomicznej cechy brakuje u większości ludzi, skoro zostaliśmy zaprojektowani. Zapytać możemy także o to, po co niektórym ludziom taki zbędny, całkowicie bezużyteczny element budowy. Inni obywają się bez niego doskonale.
  29. Wielu ludzi stresuje się nadmiernie przed publicznym wystąpieniem, rozmową z szefem lub w wielu innych sytuacjach, które z uwagi na naszą ułomną naturę wydają nam się naturalnie stresogenne, ale w istocie nimi nie są. Trema spełniała swoją rolę w dawnych czasach, gdy życie naszym przodkom często ratowało wyczulenie zmysłów i zdolność do szybkiej ucieczki, dziś jednak jest niepotrzebna, nie spełnia żadnej sensownej roli w naszym życiu. Jest anachronizmem i z dzisiejszego punktu widzenia wynikiem błędu w funkcjonowaniu naszego układu nerwowego.
  30. Jednym z najmniej przyjemnych dźwięków dla ucha człowieka jest odgłos zgrzytu, jaki powstaje np. w wyniku drapania paznokciami po tablicy szkolnej. Nie wiadomo, dlaczego nasz projektant miałby nas uwrażliwić akurat na ten dźwięk i dlaczego ta wrażliwość miałaby stanowić element doskonałego projektu, którego jakoby jesteśmy rezultatem. Okazuje się jednak, że podobne zgrzytliwe dźwięki wydają z siebie młode niektórych naczelnych; najwyraźniej dotyczyło to także i naszych przodków. Szczególna wrażliwość na taki dźwięk pozostała w nas mimo zmian ewolucyjnych zachodzących na przestrzeni milionów lat. Ewolucja bowiem nie zawsze od razu eliminuje to, co zbędne. Inteligentny projekt nie powinien jednak zawierać zbytecznych elementów.

Nasz projektant jak widać niezbyt się przyłożył… mógł z pewnością wykonać swą pracę znacznie lepiej. Dlaczego tak się nie stało? Może po prostu nie było żadnego projektanta, a wszystkie swoje niedoskonałości zawdzięczamy raczej ślepemu procesowi ewolucji? Każdy musi sobie sam odpowiedzieć na to pytanie. Jak na razie jednak odpowiedzi naszych rodaków nie napawają optymizmem…

Źródło diagramu: Polska (nie)wiedza naukowa

Linki


Rozwój życia na Ziemi – ewolucjaInne artykuły z dziedziny biologiiStrona główna witryny